Ryszard Wieczorek: ROW jest magnesem. Przeciwnicy się na nas spinają

24.05.2013
Energetyk ROW Rybnik pewnie, ale nie łatwo i przyjemnie, pokonał MKS Oława w spotkaniu 31. kolejki II ligi. Dla trenera gości piątek był smutnym dniem, bo zmarła mu matka.
- To dla mnie bardzo trudny dzień - przyznał na konferencji prasowej opiekun drużyny z Oławy. Ze słowami wsparcia pospieszył szkoleniowiec gospodarzy, Ryszard Wieczorek. - Chciałem złożyć duże słowa wsparcia dla trenera, bo też straciłem matkę i wiem jak się trener czuje, także utożsamiam się i łączę się w bólu - powiedział.

Jeżeli chodzi o samo spotkanie, to Zbigniew Smółka podziękował swoim zawodnikom za walkę i zaangażowanie. - Piłkarsko troszeczkę odstawaliśmy od przeciwnika. Natomiast ciągle wierzę, że to młody zespół, potrafiący grać w piłkę, który posiada wielki charakter. Z optymizmem patrzymy w przyszłość - skomentował trener Oławy. - Tak agresywnego i walecznego zespołu jak moja drużyna dzisiaj życzyłbym sobie w każdym meczu - dodał.

 - ROW  jest takim magnesem. Przeciwnicy się spinają. Myśmy już parę razy tego doświadczyli, ale to dobrze, bo świadczy to o tym, że musimy w każdym meczu dać z siebie sporo jakości.ten mecz był przeplatany bardzo dobrą grą, ale były też przestoje - słusznie zauważył Wieczorek.

Szkoleniowiec przyznał, że przed meczem wszyscy dopisywali jego drużynie komplet punktów. Wcale nie był to jednak "spacerek". - Ciesze się, że wygraliśmy, że potrafiliśmy w tych właśnie decydujących momentach pierwszej połowy utrzymać się przy piłce, zrobić parę fajnych akcji i ustawić sobie wynik - chwalił trener ROW-u.
autor: Michał Knura

Przeczytaj również