Ryszard Wieczorek: Postawiłem na zawodników sprawdzonych
05.08.2012
- Start ligi jest dla nas zawsze wszystkich wielką niewiadomą. W naszym zespole nastąpiło bardzo dużo zmian. Zgrywanie zespołu nie było łatwym procesem - uważa szkoleniowiec rybnickiej drużyny.
W letnim okienku transferowym do ekipy doszło kilku graczy, ale w wyjściowej "jedenastce" kibice nie widzieli wielu nowych twarzy. - Postanowiłem postawić na zawodników sprawdzonych. Myślę, że to była dobra decyzja, bo kontrowaliśmy grę w pierwszej części spotkania. Zrobiliśmy kilka pięknych akcji, a po jednej z nich zdobyliśmy bramkę. W drugiej połowie Kluczbork był groźniejszy, zwłaszcza ze stałych fragmentów, momentami spychał nas do defensywy - ocenia pierwsze 90 minut sezonu Ryszard Wieczorek.
Druga połowa była dla rybniczan zdecydowanie trudniejsza, ale jednobramkowe prowadzenie udało się utrzymać. I w tym miejscu Wieczorek podkreśla - nie po raz pierwszy, od kiedy pracuje w Rybniku - rolę ławki rezerwowych. - Podwyższyłem zespół. Pomogły zmiany Rolanda Buchały i Rolanda Kachela, którzy dobrze się pokazali - zauważa szkoleniowiec z przeszłością w ekstraklasie jako zawodnik i trener.
15 sierpnia ROW zagra kolejny mecz w lidze, także na wyjeździe. Wtedy zespół z Gliwickiej uda się do Chojnic. - Nie widzę większego problemu, że gramy dwa mecze z rzędu na boisku przeciwnika. Łatwiej nam będzie w rundzie rewanżowej. Do spotkania z Chojniczanką pozostało nam trochę czasu, mamy chwilę, by poprawić to, co było złe w Kluczborku - kończy trener.
W letnim okienku transferowym do ekipy doszło kilku graczy, ale w wyjściowej "jedenastce" kibice nie widzieli wielu nowych twarzy. - Postanowiłem postawić na zawodników sprawdzonych. Myślę, że to była dobra decyzja, bo kontrowaliśmy grę w pierwszej części spotkania. Zrobiliśmy kilka pięknych akcji, a po jednej z nich zdobyliśmy bramkę. W drugiej połowie Kluczbork był groźniejszy, zwłaszcza ze stałych fragmentów, momentami spychał nas do defensywy - ocenia pierwsze 90 minut sezonu Ryszard Wieczorek.
Druga połowa była dla rybniczan zdecydowanie trudniejsza, ale jednobramkowe prowadzenie udało się utrzymać. I w tym miejscu Wieczorek podkreśla - nie po raz pierwszy, od kiedy pracuje w Rybniku - rolę ławki rezerwowych. - Podwyższyłem zespół. Pomogły zmiany Rolanda Buchały i Rolanda Kachela, którzy dobrze się pokazali - zauważa szkoleniowiec z przeszłością w ekstraklasie jako zawodnik i trener.
15 sierpnia ROW zagra kolejny mecz w lidze, także na wyjeździe. Wtedy zespół z Gliwickiej uda się do Chojnic. - Nie widzę większego problemu, że gramy dwa mecze z rzędu na boisku przeciwnika. Łatwiej nam będzie w rundzie rewanżowej. Do spotkania z Chojniczanką pozostało nam trochę czasu, mamy chwilę, by poprawić to, co było złe w Kluczborku - kończy trener.
Polecane
II liga