Ryszard Wieczorek: Jesteśmy skromnym szaraczkiem
12.10.2013
Piłkarze trenera Ryszarda Wieczorka prowadzili w Bełchatowie już 2-0, ale potem sami stracili dwa gole. - W przekroju całego meczu - licząc te sytuacje niewykorzystane nasze i rywala - to myślę, że musimy być zadowoleni z punktu. Aczkolwiek w szatni jest niedosyt, co jest zrozumiałe, bo prowadziliśmy - ocenia opiekun beniaminka.
- Trudno nie być zadowolonym po meczu, bo Bełchatów to dziesięć punktów różnicy i lider, a my skromny szaraczek, który awansował do ligi - zauważaWieczorek.
Trener był zadowolony z postawy swoich piłkarzy. - Graliśmy kolejny raz piłkę na tak, czyli taką, jaką ja lubię. W tym właśnie kierunku powinna piłka zmierzać, bo futbol jest dla ludzi a nie tylko taktyka - puentuje były piłkarz.
- Trudno nie być zadowolonym po meczu, bo Bełchatów to dziesięć punktów różnicy i lider, a my skromny szaraczek, który awansował do ligi - zauważaWieczorek.
Trener był zadowolony z postawy swoich piłkarzy. - Graliśmy kolejny raz piłkę na tak, czyli taką, jaką ja lubię. W tym właśnie kierunku powinna piłka zmierzać, bo futbol jest dla ludzi a nie tylko taktyka - puentuje były piłkarz.
Polecane
I liga