Ryszard Wieczorek: Jest rywalizacja i dobra atmosfera
28.01.2012
Energetyk ROW Rybnik strzelił rywalom aż pięć bramek, choć już w 4. minucie przegrywał 0-1. Jesienią słabo spisywała się obrona i tak samo było na początku sobotniego meczu, gdy Marek Krotofil wpakował piłkę do własnej bramki. Potem rybniczanie kontrowali spotkanie, po dwie bramki zdobyli Dawid Gajewski i Marcin Pontus, a jedno trafienie dołożył Kamil Kostecki.
Ryszard Wieczorek wystawił w sobotę dwie "11", ale na boisku zabrakło m.in. Sławomira Szarego. Nowy nabytek beniaminka II ligi odniósł na piątkowym treningu kontuzję. - Nie jest to groźny uraz, Sławek obił sobie stopę. Myślę, że w środę, a na pewno za tydzień już zagra - poinformował szkoleniowiec klubu z Gliwickiej. 1 lutego ROW zmierzy się z Victorią Częstochowa, a trzy dni później do Rybnika przyjedzie LZS Piotrówka.
Rybnicki zespół wznowił treningi 16 stycznia. Trener Wieczorek jest zadowolony z czasu, jaki dotychczas przepracował z drużyną. - Na ile nowi piłkarze będą wzmocnieniem, trudno powiedzieć po jednym sparingu, to pokaże przyszłość. W zespole jest dobra atmosfera, nowi gracze zostali bez problemów przyjęci. Na każdą pozycję mamy co najmniej dwóch zawodników, jest rywalizacja - mówi trener.
- Dużo dowiedzieliśmy się o graczach. Zrobiliśmy im badania wydolnościowe i ogólne, aby ewentualnie im pomóc, by dobrze przepracowali okres przygotowawczy. W wielu spotkaniach sparingowych będziemy stroną przeważającą i na tym mi zależało. Jak chcemy zdobywać punkty, to musimy kreować grę - uważa Wieczorek.
Ryszard Wieczorek wystawił w sobotę dwie "11", ale na boisku zabrakło m.in. Sławomira Szarego. Nowy nabytek beniaminka II ligi odniósł na piątkowym treningu kontuzję. - Nie jest to groźny uraz, Sławek obił sobie stopę. Myślę, że w środę, a na pewno za tydzień już zagra - poinformował szkoleniowiec klubu z Gliwickiej. 1 lutego ROW zmierzy się z Victorią Częstochowa, a trzy dni później do Rybnika przyjedzie LZS Piotrówka.
Rybnicki zespół wznowił treningi 16 stycznia. Trener Wieczorek jest zadowolony z czasu, jaki dotychczas przepracował z drużyną. - Na ile nowi piłkarze będą wzmocnieniem, trudno powiedzieć po jednym sparingu, to pokaże przyszłość. W zespole jest dobra atmosfera, nowi gracze zostali bez problemów przyjęci. Na każdą pozycję mamy co najmniej dwóch zawodników, jest rywalizacja - mówi trener.
- Dużo dowiedzieliśmy się o graczach. Zrobiliśmy im badania wydolnościowe i ogólne, aby ewentualnie im pomóc, by dobrze przepracowali okres przygotowawczy. W wielu spotkaniach sparingowych będziemy stroną przeważającą i na tym mi zależało. Jak chcemy zdobywać punkty, to musimy kreować grę - uważa Wieczorek.
Polecane
II liga