Ryszard Wieczorek: Dojdą kluczowi zawodnicy, to pojawią się zwycięstwa

01.03.2014
- Ciężko jest więcej wymagać od niektórych chłopaków. Mam nadzieję, że oni i tak wznoszą się na wyżyny swoich umiejętności - powiedział po meczu z Koroną Kielce trener Górnika Zabrze Ryszard Wieczorek.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
- Mieliśmy swój pomysł na dzisiejszą potyczkę. Wiedziałem, że Korona przez większość meczu będzie grała defensywnie. Wiele akcji próbowaliśmy rozpoczynać od boku, ale przy tak skomasowanej obronie trudno było o precyzję. W przerwie próbowałem uspokoić chłopaków, żeby nie panikowali w sytuacjach, żeby nie chcieli jak najszybciej wrzucać piłkę w pole karne. Bo to była woda na młyn dla gości - rozpoczął opisywanie spotkania trener Górnika.

Plan taktyczny pokrzyżowała czerwona kartka, jaką otrzymał Maciej Mańka. - Kiedy już wszystko zaczęło dobrze funkcjonować, przytrafił się błąd taktyczny. Nie możemy sobie pozwolić na grę jeden na jeden przy rzucie rożnym. To było decydujące. Byłem przekonany, że im dalej w mecz, tym będziemy mieć więcej sytuacji, ale gra w "10" musiała zmienić nasze zapędy. Cofnęliśmy się i siłą rzeczy przeciwnik przejął inicjatywę - opisał drugą połowę Wieczorek.

- Muszę podziękować zawodnikom za włożone serce i zostawione na boisku zdrowie. Mam nadzieję, że to będzie punkt zwrotny. Problemów będzie coraz mniej, dojdą kluczowi zawodnicy, to pojawią się zwycięstwa. Zdaję sobie sprawę z frustracji i krytyki kibiców. Ciężko jest więcej wymagać od niektórych chłopaków. Mam nadzieję, że oni i tak wznoszą się na wyżyny swoich umiejętności - zakończył szkoleniowiec zabrzan.
autor: ADR

Przeczytaj również