Ruch Radzionków liczy na powrót Bartosza Kopacza

03.01.2012
Młody obrońca grał jesienią w Radzionkowie. Zbierał pochlebne recenzje, dlatego otrzymał nakaz stawienia się na treningu Górnika, z którego był wypożyczony. Niewykluczone jednak, że wróci do "Cidrów".
Przypomnijmy, że Kopacz był od początku sezonu wypożyczony do Ruchu. Kilka dni temu został wezwany do Zabrza, gdy okazało się, że sprzedany z Górnika do Zagłębia Lubin sprzedany zostać może Adam Banaś. W dodatku Adam Danch uskarżał się w ostatnich tygodniach na problemy zdrowotne.

- Górnik ma swoje znaki zapytania. Dlatego Bartek Kopacz został wezwany z powrotem. Jeśli okaże się po pierwszym zgrupowaniu, że Adam Nawałka ma innych zawodników bliżej pierwszego składu, to uważam, że najrozsądniej będzie, jeśli Bartek wróci do nas. To dla niego lepsza opcja, aniżeli ławka rezerwowych czy występowanie w Młodej Ekstraklasie - uważa Tomasz Baran, prezes Radzionkowa.

Co jeśli Kopacz nie wróci? - Nie będzie dramatu. Mamy Nalepę i Otwinowskiego. Niebawem pojawią się nowi zawodnicy na treningach. Wybierzemy spośród nich tych, którzy będą najlepsi. Propozycji ze strony menedżerów nie brakuje - zapewnia Baran.
autor: KUB

Przeczytaj również