Ruch mógł zarobić na WDŚ milion złotych więcej!

12.04.2012
- Żałuję, że nie możemy zagrać z Górnikiem na Śląskim. Szacuję, że to oznacza dla kluby stratę na poziomie miliona złotych - mówi prezes Ruchu, Dariusz Smagorowicz.

Gdy przed sezonem opracowywano terminarz rozgrywek działacze Ruchu apelowali do decydentów, aby ci ułożyli kalendarz spotkań biorąc pod uwagę przeprowadzkę "Niebieskich" na Stadion Śląski, gdzie mieliby oni rozegrać hitowe spotkania w roli gospodarza. Ekstraklasa poszła chorzowianom na rękę... ale z ambitnych planów Ruchu nic nie wyszło, gdyż "Kotła Czarownic" wciąż nie oddano do użytku. Z tego powodu ucierpi klub, ale także kibice.

- Zainteresowanie biletami na Wielkie Derby Śląska bije wszelkie rekordy. To tylko pokazuje jak bardzo potrzebujemy nowego stadionu. Jestem zawiedziony tym, że nie możemy zagrać z Górnikiem na Śląskim. Szacuję, że to oznacza dla kluby stratę na poziomie miliona złotych - podkreśla prezes Dariusz Smagorowicz.

W najbliższą niedzielę spotkanie obejrzy 9300 widzów, z czego 557 osób będzie kibicami Górnika. Dziś rano chorzowski klub poinformował, że zostało już jedynie 400 ostatnich wejściówek na Wielkie Derby Śląska.


 

źródło: Sport.pl/SportSlaski.pl

Przeczytaj również