Ruch - Górnik. Tabela nie gra roli

11.09.2015
Ruch i Górnik dzieli w tabeli 8 punktów, jednak w niedzielę nie będzie to miało żadnego znaczenia. Wielkie Derby Śląska to nie kolejny ligowy mecz - to bój o szacunek swoich kibiców i o panowanie na Górnym Śląsku
Norbert Barczyk/Pressfocus
Gdyby spojrzeć tylko na ligową tabelę, to faworytem byliby "Niebiescy". W derbach jednak faworytów nie ma i dotychczasowa zdobycz punktowa nie ma żadnego znaczenia - liczy się tylko to jedno spotkanie. Najważniejsze derby w Polsce często wygrywa się wolą walki i zaangażowaniem, nie inaczej będzie w 104 Wielkich Derbach Śląska.

Co ciekawego?

- W poprzednim sezonie Górnik po raz pierwszy od 18 lat wygrał na stadionie przy Cichej

- Trenerzy Fornalik i Ojrzyński mierzyli się ze sobą trzykrotnie i bilans tych spotkań jest zdecydowanie korzystniejszy dla szkoleniowca Ruchu - dwa zwycięstwa i remis

- Trener Ojrzyński ma problem z obsadą bramki, chociaż w kadrze znajduje się trzech doświadczonych bramkarzy. Przyrowski zawodził na początku sezonu i zastąpił go Kasprzik, który także nie pomagał drużynie. Tuż przed zamknięciem okienka transferowego sprowadzono Janukiewicza, który nie gra od kilku miesięcy

- Chorzowianie w tym sezonie nie zdobyli jeszcze bramki po stałym fragmencie gry, choć wykonawców mają świetnych - Zieńczuk, Iwański, Lipski, każdy z nich ma fantastycznie "ułożoną stopę" i każdy stały fragment gry w ich wykonaniu może przynieść bramkę

- Derby Śląska, ale Ślązaków nie ma w obu zespołach zbyt wielu. W Ruchu są to : Szyndrowski, Koj, Helik, Urbańczyk, Konczkowski, natomiast w Górniku jest ich tylko trzech : Danch, Kwiek i Kasprzik

Na kogo zwrócić uwagę?

Patryk Lipski (Ruch) -
"Lipa" z marszu zastąpił Starzyńskiego, a przez niektórych uważany jest za piłkarza lepszego. "Figo" miał momenty, natomiast Lipski przez cały mecz szuka gry i stwarza sytuacje kolegom lub sam strzela - i to jak!. Jego bramka z meczu z Termalicą została uznana za najładniejsza bramkę lipca i sierpnia w Ekstraklasie

Maciej Korzym (Górnik) - Można powiedzieć, że 27-letni napastnik ma patent na "Niebieskich". Strzelał Ruchowi bramki jako zawodnik Odry, Korony i Podbeskidzia. Korzym w ostatnich miesiącach nie grał zbyt wiele, ale trener Ojrzyński wierzy w jego umiejętności i liczy na jego skuteczność

Ostatni raz

6 kwietnia w Zabrzu padł remis 2-2, chociaż Ruch dwukrotnie w tym meczu prowadził po golach Kuświka. Gospodarze tego meczu byli zdecydowanie słabsi od "Niebieskich" i remis mogli uznać za wynik satysfakcjonujący. W końcówce meczu wybuchła awantura, po ostrym wejściu Helika piłkarze obu drużyn skoczyli sobie do gardeł i mecz został przerwany na kilka minut.

Nieobecni

Ruch - Helik(rehabilitacja), Efik(kontuzja)

Górnik - Mańka, Nowak(kontuzje)

Przypuszczalne składy

Ruch : Putnocky - Konczkowski, Grodzicki, Koj, Szyndrowski - Zieńczuk, Surma, Iwański, Lipski, Mazek - Stępiński

Górnik : Janukiewicz - Widanow, Danch, Szeweluchin, Kosznik - Gergel, Sobolewski, Grendel, Janota, Madej - Korzym
 
źródło: SportSlaski.pl
autor: Michał Piwoński

Przeczytaj również