ROW wystosowuje listy otwarte!
15.10.2015
Owocem tej konferencji są za to dwa otwarte listy, jakie klub skieruje do Prezydenta Miasta oraz do miejskich radnych. Poniżej prezentujemy fragmenty pierwszego z nich.
„Jako działacze sportowi, zawodnicy, kibice, oraz jako mieszkańcy tego miasta, mamy prawo do równego traktowania i szacunku dla naszych wysiłków i naszej wieloletniej pracy, której efektem nie są być może pełne trybuny, ale za to pełne boiska dzieci i młodzieży realizujących swoje sportowe pasje. Uważamy, że w Rybniku jest miejsce zarówno dla żużla, ze względu na tradycję, jak i dla piłki z uwagi na jej popularność...
Dlatego chcemy się od Pana dowiedzieć, czy i jakie środki przewiduje Pan na przyszły rok dla piłki nożnej? Oczekujemy Od Pana Panie Prezydencie konkretnych informacji oraz odpowiedzi, nie ukrywając, że Pana decyzje będą miały wpływ na dalsze losy Klubu Sportowego ROW 1964 Rybnik.”
Jak widać sytuacja na pewno nie jest ani łatwa, ani prosta. Miejmy nadzieję, że klub dojdzie jednak w końcu do porozumienia z władzami Rybnika i mozolnie budowany przez ostatnie 15 lat organizm nie zniknie z piłkarskiej mapy Polski. Całej rzeszy młodych wychowanków ROW-u, ale oczywiście nie tylko ich, byłoby niewątpliwie bardzo szkoda.
„Jako działacze sportowi, zawodnicy, kibice, oraz jako mieszkańcy tego miasta, mamy prawo do równego traktowania i szacunku dla naszych wysiłków i naszej wieloletniej pracy, której efektem nie są być może pełne trybuny, ale za to pełne boiska dzieci i młodzieży realizujących swoje sportowe pasje. Uważamy, że w Rybniku jest miejsce zarówno dla żużla, ze względu na tradycję, jak i dla piłki z uwagi na jej popularność...
Dlatego chcemy się od Pana dowiedzieć, czy i jakie środki przewiduje Pan na przyszły rok dla piłki nożnej? Oczekujemy Od Pana Panie Prezydencie konkretnych informacji oraz odpowiedzi, nie ukrywając, że Pana decyzje będą miały wpływ na dalsze losy Klubu Sportowego ROW 1964 Rybnik.”
Jak widać sytuacja na pewno nie jest ani łatwa, ani prosta. Miejmy nadzieję, że klub dojdzie jednak w końcu do porozumienia z władzami Rybnika i mozolnie budowany przez ostatnie 15 lat organizm nie zniknie z piłkarskiej mapy Polski. Całej rzeszy młodych wychowanków ROW-u, ale oczywiście nie tylko ich, byłoby niewątpliwie bardzo szkoda.
Polecane
II liga