ROW Rybnik - Nieciecza, czyli spotkanie o "sześć punktów"

22.11.2013
W drugim meczu pod wodzą trenera Marka Wleciałowskiego Energetyk ROW Rybnik zakończy tegoroczne granie spotkaniem z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza, która jeszcze kilka miesięcy temu była jedną nogą w ekstraklasie.
Niecieczanie w drugim sezonie z rzędu nie potrafili awansować do ekstraklasy, mimo, że wszystko mieli w swoich rękach. Aktualne rozgrywki w ich wykonaniu są znacznie gorsze. Małopolski klub pożegnał się przed ich startem z trenerem Kazimierzem Moskalem, który teraz pracuje w GKS-ie Katowice. Ciekawie prezentująca się kadrowo drużyna notuje fatalne wyniki, plasując się na przedostatnim miejscu w tabeli z dorobkiem 17 punktów (Termalica ma rozegrany jeden mecz od rywali w walce o utrzymanie). W tym sezonie zespół z podtarnowskiej wsi ma już trzeciego szkoleniowca. Najpierw piłkarzy prowadził Słowak Dusan Radolsky, następnie w kilku kolejkach na ławce zasiadał Mirosław Jabłoński. Teraz posadę - prawdopodobnie do końca rundy - przejął Krzysztof Lipecki, który jeszcze pół roku temu grał w I-ligowcu. W Rybniku zadebiutuje więc jako pierwszy szkoleniowiec. - Liczę, że zawodnicy pokażą dobrą piłkę. Naszym zadaniem będzie narzucenie swojego stylu gry. Na ostatnich zajęciach koncentrowaliśmy się na grze piłką. Liczę, że to znajdzie potwierdzenie na stadionie ROW-u - mówi Lipecki, który ma tytuł doktora i prowadzi zajęcia na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie.

ROW ma tyle samo punktów, co dzisiejszy rywal podopiecznych Marka Wleciałowskiego. Szkoleniowiec liczy, że po nieudanym debiucie w pełnym sędziowskich kontrowersji spotkaniu przeciwko Olimpii Grudziądz, jego piłkarze wygrają na zakończenie tegorocznych zmagań. - Z Grudziądzem zabrakło niewiele. Nie chcę zwalać winy na sędziego, patrzmy na siebie. Chcemy wygrać dla siebie i kibiców, a potem pomyślimy o wzmocnieniach na rundę wiosenną - mówi były asystent Waldemara Fornalika w reprezentacji Polski.

Mecz ROW - Termalica jest pierwszym spotkaniem rundy rewanżowej. Prezes klubu z Gliwickiej liczy, że wysoka w tym meczu będzie forma arbitrów. Grzegorz Janik miał w tym sezonie wiele uwag do pracy sędziów i interweniował w Polskim Związku Piłki Nożnej. - Zespół ma swoje problemy, wiemy o tym. Nie może być jednak tak, że sędziowie zabierają nam punkty. To niszczy sport! - grzmi sternik rybniczan.

Pierwsze spotkanie obu drużyn zakończyło się remisem 2-2. Bramki dla beniaminka zdobyli wówczas Idrissa Cisse i Mariusz Muszalik.

Energetyk ROW Rybnik - Termalica Bruk-Bet Nieciecza
piątek, 18:00
Sędzia Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)
autor: Michał Knura

Przeczytaj również