ROW Rybnik - Chrobry 4-3. Niesamowity mecz, który przybliża do awansu!
29.05.2013
Wydarzenie
Po utracie trzeciej bramki gospodarze, niesieni dopingiem kibiców, ruszyli do zdecydowanych ataków. I się opłaciło! Kamil Kostecki mocnym uderzeniem pod poprzeczkę strzelił czwartego gola dla gospodarzy, dzięki czemu rybniczanie zrównali się punktami z Bytovią Bytów.
Warto odnotować:
- Fatalny błąd na początku spotkania popełnił bramkarz głogowian, Sławomir Janicki. W pole karne dośrodkowywał Mariusz Muszalik, golkiper nieudolnie interweniował, przez co piłka wpadła wypadła mu z rąk i wpadła do bramki.
- Na 2-0 podwyższył Kostecki. Ponownie dośrodkowywał Muszalik, w polu karnym piłkę zgrał Mateusz Szatkowski, a pomocnik rybniczan wpakował piłkę do siatki uderzeniem głową.
- Po drugim golu Energetyk przestał grać. Goście zaczęli coraz śmielej atakować i 10 minut po trafieniu Kosteckiego uderzeniem lewą nogą bramkę kontaktową zdobył Michał Bukraba.
- Do remisu doprowadził Adam Samiec, który wykorzystał rzut karny. Kilka minut później goście wyszli na prowadzenie za sprawą Mateusza Hałambieca, który po dośrodkowaniu z rzutu rożnego głową pokonał Daniela Kajzera.
- Na szczęście, rybniczanie podnieśli się już dwie minuty później - na listę strzelców wpisał się Jarosław Wieczorek.
- Mecz z trybun oglądało ponad tysiąc osób, w tym skromna grupka kibiców Chrobrego.
- Spotkanie ROW-u z Chrobrym miało się odbyć 9 czerwca, jednak z uwagi na zbliżający się remont stadionu, zostało przełożone na dzisiaj.
Po utracie trzeciej bramki gospodarze, niesieni dopingiem kibiców, ruszyli do zdecydowanych ataków. I się opłaciło! Kamil Kostecki mocnym uderzeniem pod poprzeczkę strzelił czwartego gola dla gospodarzy, dzięki czemu rybniczanie zrównali się punktami z Bytovią Bytów.
Warto odnotować:
- Fatalny błąd na początku spotkania popełnił bramkarz głogowian, Sławomir Janicki. W pole karne dośrodkowywał Mariusz Muszalik, golkiper nieudolnie interweniował, przez co piłka wpadła wypadła mu z rąk i wpadła do bramki.
- Na 2-0 podwyższył Kostecki. Ponownie dośrodkowywał Muszalik, w polu karnym piłkę zgrał Mateusz Szatkowski, a pomocnik rybniczan wpakował piłkę do siatki uderzeniem głową.
- Po drugim golu Energetyk przestał grać. Goście zaczęli coraz śmielej atakować i 10 minut po trafieniu Kosteckiego uderzeniem lewą nogą bramkę kontaktową zdobył Michał Bukraba.
- Do remisu doprowadził Adam Samiec, który wykorzystał rzut karny. Kilka minut później goście wyszli na prowadzenie za sprawą Mateusza Hałambieca, który po dośrodkowaniu z rzutu rożnego głową pokonał Daniela Kajzera.
- Na szczęście, rybniczanie podnieśli się już dwie minuty później - na listę strzelców wpisał się Jarosław Wieczorek.
- Mecz z trybun oglądało ponad tysiąc osób, w tym skromna grupka kibiców Chrobrego.
- Spotkanie ROW-u z Chrobrym miało się odbyć 9 czerwca, jednak z uwagi na zbliżający się remont stadionu, zostało przełożone na dzisiaj.
Polecane
II liga