ROW Rybnik był od Kotwicy Kołobrzeg zespołem lepszym i zasłużenie sięgnął po trzy punkty, cenne zarazem w kontekście walki o utrzymanie.
ROW - Kotwica 2:1. Zasłużone zwycięstwo
Wydarzenie
Po trzech remisach z rzędu zespół prowadzony przez Dietmara Brehmera wreszcie sięgnął po trzy punkty. Od rywala z Kołobrzegu był dzisiaj lepszy. Zapowiadana walka o pozostanie ROW-u w II lidze nabiera realnych kształtów.
Bohater
Gabriel Nowak? 29-letni wychowanek klubu z Rybnika otworzył wynik rywalizacji precyzyjną główką. Niewątpliwie gospodarzom grało się przy wyniku 1:0 łatwiej. Zdobyli drugą bramkę i cenne, w kontekście walki o utrzymanie, trzy punkty.
Co ciekawego?
- Daniel Kajzer skutecznymi interwencjami ratował gospodarzy w pierwszej fazie meczu. To goście bowiem lepiej weszli w pojedynek.
- Odpowiedział w 11. minucie Michał Płonka. Wojciech Małecki uderzenie obrońcy ROW-u obronił.
- W minucie 71. Marek Gładkowski zdobył drugiego gola dla gospodarzy. Akcję zainicjował Sebastian Musiolik, po którego dośrodkowaniu rezerwowy w tym meczu zawodnik z bliska skierował futbolówkę do celu.
- Goście w 88. minucie złapali kontakt. Jakub Poznański, jak na kapitana przystało, zdecydowanym wejściem w pole karne zdobył gola.
ROW 1964 Rybnik – Kotwica Kołobrzeg 2:1 (1:0)
1:0 - Nowak, 42 min
2:0 - Gładkowski, 71 min
2:1 - Poznański, 88 min
ROW: Kajzer – Grolik, Krotofil, Broniewicz, Płonka, Muszalik, Gojny, Musiolik, Jary, Nowak (64. Gładkowski), Mandrysz (83. Dzierbicki)
Kotwica: Małecki – Cichy, Poznański, Szutenberg, Lewiński (72. Sochań), Szywacz, Boettcher (62. Nowak), Żołądź (81. Szubert), Świechowski, Łysiak, Wrzesień