ROW będzie współpracował z Niecieczą? "Punkt w jaskini lwa"

29.07.2013
- W dziesiątkę potrafiliśmy zdobyć drugiego gola i to największy sukces mojego zespołu. Wywalczyliśmy punkt w jaskini lwa, a dla beniaminka to zawsze duża wartość - przyznał trener Ryszard Wieczorek.
Już na samym początku spotkania Termaliki Bruk-Bet Nieciecza z Energetykiem ROW Rybnik kibice gospodarzy przeżyli szok. Rybniczan na prowadzenie wyprowadził Idrissa Cisse. Wynik ten utrzymał się do drugiej połowy, kiedy to Sławomir Szary sprokurował rzut karny i otrzymał czerwoną kartkę. Mimo utraty dwóch goli i gry w osłabieniu, goście zdołali doprowadzić do wyrównania za sprawą Mariusza Muszalika.

Trener rybniczan był zadowolony ze zdobytego punktu. - W dziesiątkę potrafiliśmy zdobyć drugiego gola i to największy sukces mojego zespołu tego dnia. Wywalczyliśmy punkt w jaskini lwa, a dla beniaminka to zawsze duża wartość - ocenił Ryszard Wieczorek.

Zadowolenia z udanego startu nie ukrywał też prezes klubu. - Jesteśmy zadowoleni z wyniku, gdyż graliśmy z drużyną aspirującą do awansu. W dodatku upał też nie pomagał w grze. Składam gratulacje dla całej drużyny za świetną postawę w tym meczu, która mimo gry w osłabieniu doprowadziła do remisu. Liczę na dalsze sukcesy naszej drużyny w kolejnych spotkaniach I ligi - cieszył się Grzegorz Janik, który był obecny na spotkaniu. Rozmawiał z Danutą Witkowską, prezes klubu z Niecieczy, o współpracy zespołów młodzieżowych ROW-u i Termaliki.
źródło: energetykrow.rybnik.pl / SPORT

Przeczytaj również