ROW 1964 - Olimpia 1-1. Remis pomimo przewagi

21.11.2015
Ekipy z Rybnika oraz Zambrowa podzieliły się punktami, co tak naprawdę nie satysfakcjonuje w pełni żadnej z tych drużyn. Obie walczą bowiem raczej o utrzymanie w lidze, niż o miejsce w środku tabeli, więc każda strata punktów tym bardziej boli. Szczególnie gospodarzy, którzy powinni byli dzisiaj ten mecz wygrać.
ROW 1964
Wydarzenie

Siedem minut po zmianie stron stoper „Gladiatorów”, Szymon Jary musiał wyręczyć nieskutecznych zawodników ofensywnych Dietmara Brehmera. Obrońca ROW-u najszybciej zareagował na zamieszanie, jakie powstało w polu karnym gości po rzucie rożnym i dzięki temu wyrównał stan rywalizacji.

Bohater

Po zaledwie kilkunastu minutach wyrównanej potyczki przy Gliwickiej goście znaleźli sposób na dobrze broniącego Patryka Procka. Piłkę w polu karnym otrzymał Kamil Zapolnik i z kilku metrów pokonał bramkarza zielono-czarnych, dając zambrowianom w sumie zaskakujące, jednakże równocześnie jakże wyczekiwane prowadzenie.

Rozczarowanie

ROW, szczególnie po stracie gola, był zdecydowanie częściej przy piłce, próbując dyktować warunki gry w Rybniku. Niestety kompletnie nic z tej przewagi nie wynikało. Na dodatek po indywidualnych błędach miejscowych piłkarzy, to goście częściej dochodzili do naprawdę dogodnych sytuacji. W ten właśnie sposób wyglądała niemalże cała pierwsza połowa meczu oraz większość drugiej.

Co ciekawego?

- W początkowych minutach spotkania dał o sobie znać Lemanek. Najpierw huknął z dystansu i Procek musiał naprawdę pokazać klasę aby wybronić ten strzał. Chwilę później ten sam zawodnik próbował po raz kolejny i po raz kolejny golkiper ROW-u był lepszy.

- Zespół trenera Brehmera odpowiedział w 14 minucie gdy Nowak wyłożył piłkę jak na tacy Mandryszowi. Młody napastnik „Gladiatorów” nie zdołał jednak skutecznie wykończyć tego wyśmienitego podania.

- W 75 minucie z daleka przymierzył Jary i piłka w dość niewiekiej odległości minęła róg bramki Olimpii. Dwanaście minut później jeszcze bliżej zdobycia gola był Mariusz Muszalik, który trafił w słupek.

ROW - Olimpia 1-1 (0-1)

0-1 – Zapolnik, 20 min.
1-1 – Jary, 52 min.

ROW: Procek – Janik, Jary, Grolik, Gojny – Krotofil, Nowak (71. Gładkowski), Płonka (81. Siwek), Muszalik, Jaroszewski (63. Popiela) – Mandrysz.

Olimpia: Koncki – Dzienis (53. Buzun), Porębski, Piłatowski, Dziemidowicz – Hryszko (85. Grzybowski), Kuczałek, Mroczkowski, Lemanek (89. Pomorski), Szymański (68. Twardowski) – Zapolnik.

Żółte kartki: Jary – Dziemidowicz

Sędziował: Paweł Kukla
źródło: SportSlaski.pl/lajfy.com
autor: Miłosz Karski

Przeczytaj również