ROW 1964 - Błękitni 0:4. Nadal niepewni

20.05.2016
Przy korzystnym układzie paru drugoligowych spotkań ROW mógł sobie już podczas najbliższego weekendu zapewnić utrzymanie w drugoligowym towarzystwie. Potrzebny do tego był przynajmniej remis z Błękitnymi. Skończyło się na klęsce i nerwowym wyczekiwaniu na rezultaty z ostatnich dwóch kolejek rywalizacji. 
ROW 1964 Rybnik
Wydarzenie

Gospodarze jeszcze nie otrząsnęli się po stracie pierwszej bramki, a już musieli po raz wtóry wyciągać piłkę z siatki. Na 2:0 rezultat podwyższył Wojciech Fadecki, pakując futbolówkę do bramki ROW-u po fantastycznym uderzeniu z dystansu. Nie był to dzisiaj ostatni gol skrzydłowego ze Stargardu. Ten sam piłkarz podwyższył na 4:0 osiem minut przed zakończeniem pierwszej połowy spotkania.

Bohater

W 13 minucie meczu Jakub Okuszko bez skrupułów wykorzystał nieporozumienie pomiędzy Danielem Kajzerem, a Markiem Krotofilem i strzałem z najbliższej odległości dał gościom upragnione prowadzenie. Trzeciego gola dla Błękitnych zdobył ponownie Okuszko, mijając najpierw prostym zwodem jednego z defensorów zielono-czarnych.

Rozczarowanie

Pierwsze pół godziny meczu i tak naprawdę było dzisiaj przy Gliwickiej „pozamiatane”. Goście bezlitośnie wykorzystali wszelkie nadarzające się okazje i nim rybniczanie zaczęli na dobre odrabiać straty było ich już do zniwelowania naprawdę sporo.

Co ciekawego?

- Oba zespoły pozostawały przed dzisiejszym meczem sąsiadami w tabeli, mając na koncie identyczną liczbę punktów, zwycięstw, remisów oraz porażek.

- Trener ROW-u bardzo szybko zareagował na fatalny początek meczu w wykonaniu jego podopiecznych. Po 33 minutach konfrontacji w miejsce Slisza i Grolika na placu gry pojawili się Nowak oraz Broniewicz.

- Niestety chwilę później „Gladiatorzy” stracili kolejnego, czwartego już, gola.

- W 62 minucie Wróbel bez problemów złapał piłkę po strzale Michała Płonki. Cztery minuty później w doskonałej sytuacji znalazł się Sebastian Musiolik. Bramkarz gospodarzy interweniował jednak bezbłędnie.

- 72 minuta – Nowak bliski zdobycia chociaż honorowego trafienia dla ROW-u. W sukurs Błękitnym przychodzi jednak słupek.


ROW 1964 - Błękitni 0:4 (0:4)

0-1 – Okuszko, 13 min.
0-2 – Fadecki, 17 min.
0-3 – Okuszko, 25 min.
0-4 – Fadecki, 37 min.

ROW: Kajzer – Krotofil, Janik, Grolik (33. Broniewicz), Gojny – Mandrysz, Jary (46. Płonka), Muszalik, Slisz (33. Nowak), Musiolik (79. Dzierbicki) – Gładkowski.

Błękitni: Wróbel – F.Siwek, Pustelnik, Baranowski, Wawszczyk – Fadecki (84. Zdunek), Jasitczak, Flis, Magnuski (76. Kazimierowicz), Więcek – Okuszko (62. Bednarski).

Żółte kartki: Nowak, Gojny, Gładkowski

Sędziował: Sebastian Załęski (Ostrołęka)
źródło: SportSlaski.pl
autor: Miłosz Karski

Przeczytaj również