Rocha chce wzmocnień. Na razie przygląda się młodzieży
27.11.2017
15 punktów i ostatnie miejsce w I-ligowej tabeli - w taki sposób kończą rok piłkarze chorzowskiego Ruchu. "Niebiescy" udowadniali już, że mogą wypaść lepiej, ale 4 ostatnie mecze dały im zdobycz w postaci zaledwie jednego punktu. Na pożegnanie ligi przegrali z Chrobrym w Głogowie tracąc bramkę w ostatniej minucie doliczonego czasu. - W twardej grze jaką jest futbol czasem bywa tak, że zespół traci gola i nie ma już czasu by się zrewanżować. Przed tym trafieniem przygotowywaliśmy zmianę, ale nie zdążyliśmy jej przeprowadzić. Widziałem, że drużyna chce wygrać w Głogowie, szkoda że nie udało się przynajmniej zremisować - tłumaczył Juan Ramon Rocha, którego podopieczni już po raz piąty w sezonie punkty z rąk wypuszczają po zakończeniu podstawowego czasu gry.
Ruch od poniedziałku wszedł w tygodniowy okres roztrenowania. Po jego zakończeniu chorzowianie rozjadą się na urlopy. Rocha wróci do Grecji i jest przekonany, że przygotowania do wiosennej batalii o utrzymanie zacznie z mocniejszym niż dotychczas zespołem. - Wierzę, że runda rewanżowa będzie dla nas lepsza. Drużyna musi się wzmocnić. Mówiłem już po remisie z Wigrami, że jest cudem iż ten zespół po tak ciężkim początku sezonu wciąż jest blisko by wyjść ze strefy spadkowej. Wiadomo w jakich warunkach został przygotowany. To młoda drużyna, ale uważam, że pokazuje dobrą piłkę. Na pewno jednak przed wiosną będziemy się wzmacniać i Ruch będzie grał jeszcze lepiej - obiecuje Rocha.
Póki co na treningi zaprosił kilku graczy z juniorów "Niebieskich". W poniedziałek na zajęciach stawili się m.in. Jakub Bielecki, Mateusz Bogusz, Adrian Dąbrowski, Bartłomiej Kulejewski i Patryk Sikora. Bielecki to 17-letni bramkarz, który kilka tygodni temu został zgłoszony do rozgrywek i... mimowolnie stał się jednym z bohaterów zamieszania, przez które chorzowianie zostali ukarani walkowerem za mecz z Zagłębiem Sosnowiec. 17-letni Kulejewski - reprezentant polskiej młodzieżówki - w tym sezonie zdążył już nawet zadebiutować w drużynie zaliczając kwadrans w starciu z Bytovią. Rok starszy Sikora również znajdował się już w szerokiej kadrze pierwszego zespołu. 17-letni Adrian Dąbrowski i rok młodszy Mateusz Bogusz to z kolei zawodnicy, którzy w ubiegłym sezonie świętowali z drużyną Ruchu wicemistrzostwo Polski juniorów młodszych. Ten ostatni jest powoływany do kadry Polski.
Ruch od poniedziałku wszedł w tygodniowy okres roztrenowania. Po jego zakończeniu chorzowianie rozjadą się na urlopy. Rocha wróci do Grecji i jest przekonany, że przygotowania do wiosennej batalii o utrzymanie zacznie z mocniejszym niż dotychczas zespołem. - Wierzę, że runda rewanżowa będzie dla nas lepsza. Drużyna musi się wzmocnić. Mówiłem już po remisie z Wigrami, że jest cudem iż ten zespół po tak ciężkim początku sezonu wciąż jest blisko by wyjść ze strefy spadkowej. Wiadomo w jakich warunkach został przygotowany. To młoda drużyna, ale uważam, że pokazuje dobrą piłkę. Na pewno jednak przed wiosną będziemy się wzmacniać i Ruch będzie grał jeszcze lepiej - obiecuje Rocha.
Póki co na treningi zaprosił kilku graczy z juniorów "Niebieskich". W poniedziałek na zajęciach stawili się m.in. Jakub Bielecki, Mateusz Bogusz, Adrian Dąbrowski, Bartłomiej Kulejewski i Patryk Sikora. Bielecki to 17-letni bramkarz, który kilka tygodni temu został zgłoszony do rozgrywek i... mimowolnie stał się jednym z bohaterów zamieszania, przez które chorzowianie zostali ukarani walkowerem za mecz z Zagłębiem Sosnowiec. 17-letni Kulejewski - reprezentant polskiej młodzieżówki - w tym sezonie zdążył już nawet zadebiutować w drużynie zaliczając kwadrans w starciu z Bytovią. Rok starszy Sikora również znajdował się już w szerokiej kadrze pierwszego zespołu. 17-letni Adrian Dąbrowski i rok młodszy Mateusz Bogusz to z kolei zawodnicy, którzy w ubiegłym sezonie świętowali z drużyną Ruchu wicemistrzostwo Polski juniorów młodszych. Ten ostatni jest powoływany do kadry Polski.
Polecane
I liga