Robert Warzycha wraca do Stanów Zjednoczonych

17.12.2014
- Z okazji świąt i nowego roku chciałbym kibicom złożyć najlepsze życzenia. A przede wszystkim życzyć im cierpliwości. By nadal mieli takie podejście do Górnika, jakie pokazali  - mówi Robert Warzycha.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Górnik przerwę zimową spędzi na szóstym miejscu z 28 punktami na koncie. Jakie były plusy ostatnich miesięcy? - plusem był nowy system, czyli 1-3-4-3, którym graliśmy od początku, od meczu z Cracovią. Z drugiej strony chciałbym podkreślić, że byliśmy mocnym zespołem od strony mentalnej. Potrafiliśmy odwrócić losy meczów, w których przegrywaliśmy. Chociażby w Wielkich Derbach Śląska z Ruchem czy w Krakowie z Cracovią. Byliśmy mocnym zespołem, w takich meczach chłopcy pokazywali charakter - podsumowuje Warzycha.

Nie wszystko jednak szło po myśli śląskiego zespołu. - Na pewno jest niedosyt, jeśli chodzi o niektóre mecze. Można je było wygrać, ale też i przegrać te, w których zdobyliśmy trzy punkty. I dlatego piłka nożna jest tak pięknym sportem - komentuje dyrektor sportowy Górnika.

Warzycha jutro wylatuje do Stanów Zjednoczonych, gdzie spędzi święta i sylwestra. Stąd już teraz składa życzenia wszystkim kibicom Górnika. - Z okazji świąt i nowego roku chciałbym im złożyć najlepsze życzenia. A przede wszystkim życzyć im cierpliwości. By nadal mieli takie podejście do Górnika, jakie pokazali - szczególnie w tych meczach, w których przegrywaliśmy. Okazało się, że są z drużyną na dobre i złe. Po prostu - jesteście wielcy! - podkreśla.
źródło: gornikzabrze.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również