Robert Warzycha: Stanęliśmy na wysokości zadania
28.06.2014
Górnik strzelił wszystkie trzy gole przed przerwą. Na listę strzelców wpisali się Dzikamai Gwaze, Błażej Augustyn i Szymon Drewniak. - Stanęliśmy na wysokości zadania w dzisiejszym meczu. Cieszy, że w trakcie okresu przygotowawczego obie drużyny zagrały dobry futbol, a my byliśmy troszeczkę skuteczniejsi - powiedział po meczu trener Robert Warzycha.
Zabrzanie zaskoczyli rywala nowym ustawieniem, z trójką obrońców. - Musimy być przygotowani na różne warianty. Bez względu na ustawienie, musimy się ruszać po boisku w odpowiednim tempie, schematy 4-4-2 czy 3-5-2 same nie grają - skomentował Warzycha.
Przeciwko Podbeskidziu nie zagrali Mariusz Magiera, Łukasz Madej (zagrał w meczu Lecha Poznań z zespołem "Kolejorza", który w 2005 roku wywalczył mistrzostwo Polski), Stepan Hirskyj i Marcin Urynowicz. - Wszyscy są zdrowi i trenują, ale dziś realizowali indywidualny plan treningowy. Poza tym chcieliśmy sprawdzić w grze innych zawodników, jak Ćerimagić czy Pikul. Hirskyj dostanie szansę gry w następnym test-meczu - wyjaśnił Warzycha.
Zabrzanie zaskoczyli rywala nowym ustawieniem, z trójką obrońców. - Musimy być przygotowani na różne warianty. Bez względu na ustawienie, musimy się ruszać po boisku w odpowiednim tempie, schematy 4-4-2 czy 3-5-2 same nie grają - skomentował Warzycha.
Przeciwko Podbeskidziu nie zagrali Mariusz Magiera, Łukasz Madej (zagrał w meczu Lecha Poznań z zespołem "Kolejorza", który w 2005 roku wywalczył mistrzostwo Polski), Stepan Hirskyj i Marcin Urynowicz. - Wszyscy są zdrowi i trenują, ale dziś realizowali indywidualny plan treningowy. Poza tym chcieliśmy sprawdzić w grze innych zawodników, jak Ćerimagić czy Pikul. Hirskyj dostanie szansę gry w następnym test-meczu - wyjaśnił Warzycha.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów