Robert Warzycha poszedł do szkoły. Pomógł Piotr Świerczewski
17.09.2014
Po ukończeniu liceum, Warzycha będzie mógł przystąpić do Szkoły Trenerów PZPN. - Do szkoły muszę jechać dwa, trzy razy w miesiącu. Dostajemy materiały, które później realizujemy pod okiem nauczyciela - opowiada oficjalnie dyrektor sportowy Górnika, któremu pomógł Piotr Świerczewski.
Warzycha, gdy pracował w Stanach Zjednoczonych, ściągnął do swojego klubu Świerczewskiego, gdy nie udało mu się podpisać kontraktu w Nowym Jorku. - Stare więzy koleżeńskie przetrwały. Teraz w trudnym dla mnie momencie Piotrek pomógł mnie. Zadzwonił i powiedział o liceum w Łodzi, które sam zresztą kończył - tłumaczy "Faktowi".
Warzycha, gdy pracował w Stanach Zjednoczonych, ściągnął do swojego klubu Świerczewskiego, gdy nie udało mu się podpisać kontraktu w Nowym Jorku. - Stare więzy koleżeńskie przetrwały. Teraz w trudnym dla mnie momencie Piotrek pomógł mnie. Zadzwonił i powiedział o liceum w Łodzi, które sam zresztą kończył - tłumaczy "Faktowi".
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów