Robert Trznadel: Gola zamieniłbym na punkty
10.11.2009
19-letni snajper Górnika po raz pierwszy w jego barwach walczył o ligowe punkty przez pełne 90 minut. Strzelił również swojego premierowego gola w dorosłej piłce. - Bramkarz KSZO odbił futbolówkę przed siebie, ja poszedłem w ciemno i musiałem trafić do siatki - opowiada Trznadel. - Radości po spotkaniu jednak nie było. Bo co z tego, że zdobyłem bramkę, jak do Zabrza wracaliśmy bardzo niewesołym autokarem. Tego gola zamieniłbym na punkty, bo najważniejszy jest zespół - podkreśla.
Zabrzanie mieli kilka okazji na zwycięskie trafienie, ale zabrakło skuteczności, a na domiar złego konsekwencji w obronie. - To już czwarta porażka z rzędu. Nasza sytuacja robi się bardzo trudna. Trener po spotkaniu w szatni nie krył złości. Przez całą drugą połowę gospodarze nie potrafili sobie stworzyć sytuacji. Nawet jak wychodzili z kontrą. A my straciliśmy bramkę, gdzie niemal broniliśmy się całą drużyną. Nie możemy sobie pozwalać na taką dekoncentrację - mówi z niezadowoleniem młody napastnik.
Zabrzanie mieli kilka okazji na zwycięskie trafienie, ale zabrakło skuteczności, a na domiar złego konsekwencji w obronie. - To już czwarta porażka z rzędu. Nasza sytuacja robi się bardzo trudna. Trener po spotkaniu w szatni nie krył złości. Przez całą drugą połowę gospodarze nie potrafili sobie stworzyć sytuacji. Nawet jak wychodzili z kontrą. A my straciliśmy bramkę, gdzie niemal broniliśmy się całą drużyną. Nie możemy sobie pozwalać na taką dekoncentrację - mówi z niezadowoleniem młody napastnik.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów