Resovia - ZAKSA 3-2. Kędzierzynianie w "finale pocieszenia"
18.04.2009
Kędzierzynianie przed meczem cel mieli jasny - wygrać i tym samym przenieść rywalizację do własnej hali. Początek pojedynku zwiastował spore emocje. ZAKSA objęła dwupunktowe prowadzenie i w zasadzie przez całą część seta kontrolowała jego przebieg. Duża w tym zasługa Witczaka, który raz za razem obijał blok rywali. - Nie traćcie koncentracji! - mówił swoim zawodnikom Ljubomir Travica, trener Resovii. Jego siatkarze na tyle wzięli sobie do serca słowa szkoleniowca, że obronili trzy piłki setowe! Partia należała jednak do gości, którzy za sprawą Masnego i Ruciaka po niespełna pół godzinie gry zwyciężyli do 25.[b]
[/b]Przyjezdni bez kontuzjowanych Novotnego i Martina w drugiej odsłonie opadli nieco z sił. W efekcie czego, Resovia uzyskała cztery punkty przewagi (10-6) i Krzysztof Stelmach musiał na przerwie na żądanie podbudować swoich podopiecznych. Mimo dobrych okazji na zdobywanie punktów, świetnie w szeregach gospodarzy spisywał się Łuka. Z kolei ekipa z Kędzierzyna - głównie za sprawą Witczaka - konsekwentnie zmniejszała dystans do rywala.
Spokojna gra miejscowych, głównie przez własne błędy przerodziła się w horror na finiszu seta. Na parkiecie oglądaliśmy pojedynek: Oivanen - Witczak, którzy byli zdecydowanymi liderami swoich zespołów. Temu drugiemu przydarzył się jednak jeden błąd, a blok Gawryszewskiego wprowadził w euforię kibiców z Rzeszowa.[b]
[/b]Trzecia odsłona spotkania była o wiele mniej emocjonująca. Tajemnicą pozostaje co stało się z drużyną ZAKSY, bo w niczym nie przypominała ekipy z poprzednich partii. Na grę obronną i serwis lepiej spuścić kurtynę milczenia. Resovia zdeklasowała przeciwnika, wygrywając szybko, łatwo i przyjemnie do 13.[b]
[/b]
Mimo tego, że zespół z Kędzierzyna potrafił podjąć rękawicę w secie nr 4 (wygrana do 22), schodził z parkietu w roli przegranego. Siatkarze Krzysztofa Stelmacha długo jeszcze będą pluć sobie w brodę, że nie wykorzystali czteropunktowej przewagi w tie-breaku. Gospodarze bowiem ze stanu 5-9 zdołali doprowadzić do remisu (po 11). W poczynania gości wkradła się spora nerwowość i dlatego to Resovia zagra w meczu o złoto! Najlepszym zawodnikiem spotkania uznano Fina, Oivanena.
O pierwsze miejsce w sezonie, rzeszowianie walczyć będą ze Skrą Bełchatów, która wczoraj pokonała Jastrzębski Węgiel. ZAKSA - wraz z piątkowymi przegranymi - zagra o brąz.[b]
[/b][b][/b]
[/b]Przyjezdni bez kontuzjowanych Novotnego i Martina w drugiej odsłonie opadli nieco z sił. W efekcie czego, Resovia uzyskała cztery punkty przewagi (10-6) i Krzysztof Stelmach musiał na przerwie na żądanie podbudować swoich podopiecznych. Mimo dobrych okazji na zdobywanie punktów, świetnie w szeregach gospodarzy spisywał się Łuka. Z kolei ekipa z Kędzierzyna - głównie za sprawą Witczaka - konsekwentnie zmniejszała dystans do rywala.
Spokojna gra miejscowych, głównie przez własne błędy przerodziła się w horror na finiszu seta. Na parkiecie oglądaliśmy pojedynek: Oivanen - Witczak, którzy byli zdecydowanymi liderami swoich zespołów. Temu drugiemu przydarzył się jednak jeden błąd, a blok Gawryszewskiego wprowadził w euforię kibiców z Rzeszowa.[b]
[/b]Trzecia odsłona spotkania była o wiele mniej emocjonująca. Tajemnicą pozostaje co stało się z drużyną ZAKSY, bo w niczym nie przypominała ekipy z poprzednich partii. Na grę obronną i serwis lepiej spuścić kurtynę milczenia. Resovia zdeklasowała przeciwnika, wygrywając szybko, łatwo i przyjemnie do 13.[b]
[/b]
Mimo tego, że zespół z Kędzierzyna potrafił podjąć rękawicę w secie nr 4 (wygrana do 22), schodził z parkietu w roli przegranego. Siatkarze Krzysztofa Stelmacha długo jeszcze będą pluć sobie w brodę, że nie wykorzystali czteropunktowej przewagi w tie-breaku. Gospodarze bowiem ze stanu 5-9 zdołali doprowadzić do remisu (po 11). W poczynania gości wkradła się spora nerwowość i dlatego to Resovia zagra w meczu o złoto! Najlepszym zawodnikiem spotkania uznano Fina, Oivanena.
O pierwsze miejsce w sezonie, rzeszowianie walczyć będą ze Skrą Bełchatów, która wczoraj pokonała Jastrzębski Węgiel. ZAKSA - wraz z piątkowymi przegranymi - zagra o brąz.[b]
[/b][b][/b]
Polecane
Plus Liga
Przeczytaj również
06.12.2017
06.12.2017
Zaczynamy! Liga Mistrzów na Śląsku
03.12.2017
03.12.2017
Siatkarskie derby dla Jastrzębia