Resovia - Podbeskidzie 1-3. Rehabilitacja "skażonych Bełchatowem"
23.08.2011
Wydarzenie
Gol Piotra Komana. Zawodnik, który zwykle jest zmiennikiem Frantiszka Metelki na pozycji środkowego pomocnika, dziś po raz pierwszy od bardzo dawna został wystawiony na środku obrony. Wycofanie nie przeszkodziło mu w zdobyciu wyrównującego gola, po wrzutce Damiana Chmiela. A to zawodnik, który trafia do siatki bardzo rzadko...
Bohater
Sylwester Patejuk. Napastnik Podbeskidzia przez cały mecz był aktywny, chcąc się pokazać trenerowi Robertowi Kasperczykowi, który nie wystawia go w meczach ligowych od 2. kolejki. 29-letni snajper najpierw sam strzelił gola, dobijając strzał Dariusza Kołodzieja z rzutu wolnego w słupek, a następnie wystawił piłkę Sebastianowi Ziajce, który ustalił wynik meczu.
Rozczarowanie
Początek spotkania w wykonaniu bielszczan. Tak fatalne rozpoczęcie meczu mogło się zemścić. Juraj Danczik już w 2. minucie za krótko wybił piłkę, ta trafiła do Dariusza Kantora, który strzałem z 15 metrów pokonał Richarda Zajaca, wracającego do bramki Podbeskidzia po klęsce w Bełchatowie
Co ciekawego
- W 24. minucie Michał Osiński dośrodkował z lewej strony do Adama Cieślińskiego, a ten uderzył głową, trafiając w poprzeczkę. Ten strzał nastąpił tuż po zdobyciu wyrównującego gola
- Natomiast 34 minuty później strzał Damiana Chmiela w słupek poprzedził drugie trafienie dla "Górali".
- Mariusz Sacha zagrał w Podbeskidziu po raz pierwszy od momentu powrotu z Cracovii. Spisał się jednak przeciętnie i został zmieniony w przerwie przez Macieja Rogalskiego.
- W tzw. "rezerwowym" składzie bielszczan wystąpiło aż siedmiu zawodników, którzy wybiegli na murawę w pierwszym meczu sezonu z Jagiellonią Białystok. To pokazuje jak szybko doszło do głębokich zmian personalnych w Podbeskidziu.
- Trener Robert Kasperczyk zabrał do Boguchwały, gdzie odbywał się mecz, tylko czterech rezerwowych.
Gol Piotra Komana. Zawodnik, który zwykle jest zmiennikiem Frantiszka Metelki na pozycji środkowego pomocnika, dziś po raz pierwszy od bardzo dawna został wystawiony na środku obrony. Wycofanie nie przeszkodziło mu w zdobyciu wyrównującego gola, po wrzutce Damiana Chmiela. A to zawodnik, który trafia do siatki bardzo rzadko...
Bohater
Sylwester Patejuk. Napastnik Podbeskidzia przez cały mecz był aktywny, chcąc się pokazać trenerowi Robertowi Kasperczykowi, który nie wystawia go w meczach ligowych od 2. kolejki. 29-letni snajper najpierw sam strzelił gola, dobijając strzał Dariusza Kołodzieja z rzutu wolnego w słupek, a następnie wystawił piłkę Sebastianowi Ziajce, który ustalił wynik meczu.
Rozczarowanie
Początek spotkania w wykonaniu bielszczan. Tak fatalne rozpoczęcie meczu mogło się zemścić. Juraj Danczik już w 2. minucie za krótko wybił piłkę, ta trafiła do Dariusza Kantora, który strzałem z 15 metrów pokonał Richarda Zajaca, wracającego do bramki Podbeskidzia po klęsce w Bełchatowie
Co ciekawego
- W 24. minucie Michał Osiński dośrodkował z lewej strony do Adama Cieślińskiego, a ten uderzył głową, trafiając w poprzeczkę. Ten strzał nastąpił tuż po zdobyciu wyrównującego gola
- Natomiast 34 minuty później strzał Damiana Chmiela w słupek poprzedził drugie trafienie dla "Górali".
- Mariusz Sacha zagrał w Podbeskidziu po raz pierwszy od momentu powrotu z Cracovii. Spisał się jednak przeciętnie i został zmieniony w przerwie przez Macieja Rogalskiego.
- W tzw. "rezerwowym" składzie bielszczan wystąpiło aż siedmiu zawodników, którzy wybiegli na murawę w pierwszym meczu sezonu z Jagiellonią Białystok. To pokazuje jak szybko doszło do głębokich zmian personalnych w Podbeskidziu.
- Trener Robert Kasperczyk zabrał do Boguchwały, gdzie odbywał się mecz, tylko czterech rezerwowych.
Polecane