Raków - GKS Tychy 0-2. Przelobował bramkarza z 40 metrów!
16.04.2011
Paweł Nocuń minimalnie chybił celu, zaś Paweł Kowalczyk strzałem z rzutu wolnego trafił w słupek. Dominik Kisiel, bramkarz GKS-u, miał w obu sytuacjach sporo szczęścia. Raków do przerwy zrobił więcej od rywali, by objąć prowadzenie. Swoje szanse częstochowanie mieli również w drugiej połowie. Łukasz Kopczyk w ostatniej chwili ubiegł napastnika gospodarzy.
Wreszcie przebudził się GKS. Krzysztof Bizacki dośrodkował piłkę w pole karne, gdzie najbardziej przytomnie zachował się Dominik Kruczek. Goście objęli prowadzenie. Potem ładną akcję ponownie przeprowadził ten duet piłkarzy. "Bizak" nie zamienił na bramkę klasowego podania Kruczka.
Daniel Feruga ten mecz rozpoczął na ławce rezerwowych. Na boisko wszedł i swoją obecność zaznaczył. I to w jaki sposób! Przelobował bramkarza Rakowa strzałem z 40 metrów!
Dzięki temu zwycięstwu GKS Tychy zrównał się w tabeli z Miedzią Legnica, która jest wiceliderem. To miejsce na koniec sezonu da awans do I ligi.
Wreszcie przebudził się GKS. Krzysztof Bizacki dośrodkował piłkę w pole karne, gdzie najbardziej przytomnie zachował się Dominik Kruczek. Goście objęli prowadzenie. Potem ładną akcję ponownie przeprowadził ten duet piłkarzy. "Bizak" nie zamienił na bramkę klasowego podania Kruczka.
Daniel Feruga ten mecz rozpoczął na ławce rezerwowych. Na boisko wszedł i swoją obecność zaznaczył. I to w jaki sposób! Przelobował bramkarza Rakowa strzałem z 40 metrów!
Dzięki temu zwycięstwu GKS Tychy zrównał się w tabeli z Miedzią Legnica, która jest wiceliderem. To miejsce na koniec sezonu da awans do I ligi.
Polecane
II liga