Rafał Kurzawa iGol Angulo!

25.08.2017
Demolka przy Roosevelta! Górnik Zabrze wbił cztery bramki Wiśle Płock i odniósł najwyższe zwycięstwo w tym sezonie. Trzy asysty zanotował Rafał Kurzawa, a trzy gole zdobył Igor Angulo. Hiszpan ma już na koncie 10 trafień!
Norbert Barczyk/Press Focus
Po raz pierwszy w tym sezonie nastąpiła zmiana w wyjściowym składzie Górnika Zabrze - wykartkowanego Adama Wolniewicza na prawej stronie obrony zastąpił Maciej Ambrosiewicz, który tym samym zwolnił miejsce w środku pola. Wskoczył tam kapitan drużyny, Szymon Matuszek. W protokole jako trener wpisany był... Jan Żurek, dla którego był to powrót na ławkę "Trójkolorowych" po ponad 15 miesiącach. Powrót wymuszony, bo spowodowany karami dla Marcina Brosza i Marka Kasprzyka.

Mimo innego trenera na ławce, Górnik i tak grał swoje - asystował Rafał Kurzawa, a strzelał Igor Angulo. Pod koniec pierwszej połowy ten duet dał gospodarzom dwa trafienia. Za pierwszym razem Hiszpan uderzeniem głową wykończył dośrodkowanie na bliższy słupek z rzutu rożnego. Bramka niemal identyczna jak w spotkaniu z Wisłą Kraków. Kilka minut później 14-krotny mistrz Polski efektownie podwyższył prowadzenie - po bardzo dobrym dośrodkowaniu Kurzawy Angulo strzelił bez przyjęcia.

Górnik przed przerwą co prawda rzadziej był przy piłce, ale oddał więcej strzałów na bramkę. Dwa razy z dystansu próbował Szymon Żurkowski i dwa razy musiał interweniować Seweryn Kiełpin. Po stronie gości sporo zamieszania na prawym skrzydle robił Konrad Michalak. Jego dośrodkowania były groźne, ale nie trafiały do kolegów z drużyny.

W drugiej połowie Górnik nie zamierzał zwalniać - już chwilę po wznowieniu gry w sytuacji sam na sam z Kiełpinem był Łukasz Wolsztyński, ale nie trafił w bramkę. Następne próby były już jednak celne - po kolejnej wrzutce z rożnego Kurzawy głową premierowego gola w zabrzańskich barwach zdobył Mateusz Wieteska. Minęło zaledwie kilka minut, a Kiełpin musiał po raz kolejny wyjmować piłkę z siatki, bo hat-tricka skompletował Angulo - przy niemałej pomocy bramkarza przyjezdnych. Hiszpan zauważył, że wychowanek Górnika wyszedł za pole karne i z około 30 metrów strzelił obok Kiełpina.

Zabrzanie wybili gościom ochotę do gry i całkowicie zdominowali mecz. Jakby tego mało, przez 20 minut Wisła musiała sobie radzić w osłabieniu, bo czerwoną kartkę otrzymał były piłkarz Górnika, Jose Kante. Ponad 20 tysięcy kibiców bawiło się na trybunach, a zawodnicy na boisku dalej atakowali - blisko wpisania się na listę strzelców był Kurzawa, który raz - z rzutu wolnego - trafił w poprzeczkę, a przy kolejnej próbie posłał piłkę tuż obok bramki. Rywale też mieli swoje sytuacje - kilka razy bardzo dobrymi interwencjami musiał popisać się Tomasz Loska.

Górnik był dzisiaj niezwykle efektowny, a pierwsze skrzypce grali najlepszy asystent ligi Kurzawa i najlepszy strzelec - Angulo. Zabrzanie nie przegrali przy Roosevelta ósmego spotkania z rzędu.

Górnik Zabrze - Wisła Płock 4:0 (2:0)
1:0 - Angulo, 38'
2:0 - Angulo, 43'
3:0 - Wieteska, 53'
4:0 - Angulo, 58'

Górnik: Loska - Ambrosiewicz, Wieteska, Suarez, Koj - Kądzior (68' R. Wolsztyński), Matuszek, Żurkowski, Kurzawa - Ł. Wolsztyński (78' Urynowicz), Angulo (85' D. Pawłowski). Trener: Jan Żurek.

Wisła: Kiełpin - Stefańczyk, Łasicki, Byrtek, Stępiński - Michalak, Furman (75' Dźwigała) - Rasak (46' Szymański), Kante, Merebashvili (60' Varela) - Piątkowski. Trener: Jerzy Brzęczek.

Żółte kartki: Kante, Łasicki.
Czerwona kartka Kante (69' za dwie żółte).
Sędziował Tomasz Musiał (Kraków).

Widzów: 20 054.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również