Rafał Kosznik: Wyrwaliśmy Zawiszy te trzy punkty

01.10.2013
Drugą w tym sezonie bramkę dla Górnika Zabrze zdobył Rafał Kosznik. Lewy defensor zabrzan trafił do siatki po rzucie rożnym, zamykając dogranie Seweryna Gancarczyka na długim słupku.
- Mamy stałe fragmenty bardzo dobrze rozpisane. Moim zadaniem było domykanie dośrodkowania na długim słupku, nikt wcześniej piłki nie przeciął, trafiła ona do mnie i nie mogłem w tej sytuacji chybić. Udało nam się odrobić straty i od tego momentu mecz rozpoczął się od nowa - mówi szczęśliwy strzelec.

Kosznik i Paweł Olkowski aktywnie włączali się w tym meczu w akcje ofensywne.  - Trener każe bocznym obrońcom grać wysoko i włączać się w akcje ofensywne. Fajnie to wyglądało, ale momentami brakowało ostatniego podania - przyznaje defensor zabrzan.

Zawisza w Zabrzu zdobył dwie bramki, obie po rzutach karnych. Pierwszą z "jedenastek" sędzia podyktował za zagranie ręką Olkowskiego, a drugą za faul Pavelsa Steinborsa na Vahanie Gevorgianie. - Nie widziałem zbyt dobrze tych sytuacji, dlatego nie chciałbym się wypowiadać. Sędzia podyktował karne, padły po nich bramki, ale nam udało się te trzy punkty wyrwać. Wynik jest najważniejszy, a reszta jest już za nami - przekonuje 29-latek.

W następnej kolejce Trójkolorowi w meczu, którego stawką będzie fotel wicelidera zmierzy się na wyjeździe z Pogonią Szczecin. - Czeka nas ciężki mecz, bo Pogoń jest tej jesieni bardzo dobrym zespołem. My także mamy swoje atuty i jesteśmy w stanie powalczyć o trzy punkty w Szczecinie. Od wtorku rozpoczynamy przygotowania pod kątem tego meczu i jestem pewny, że uda nam się powalczyć o całą pulę - zapewnia gracz drużyny 14-krotnych mistrzów Polski.
autor: Marcin Ziach

Przeczytaj również