Rafał Kosznik: Brakuje mi Adama Nawałki

30.12.2014
- Menedżer powiedział mi: jak chcesz jeszcze zaitnieć w piłće, to idź do Górnika, do Nawałki. Te słowa okazały się prorocze - mówi Rafał Kosznik, lewy obrońca Górnika Zabrze.
- W życiu piłkarza trenerzy przychodzą i odchodzą, więc trzeba się do tego dostosować. Ale tak po ludzku na pewno mi Adama Nawałki brakuje. W lecie miałem kilka ofert, ale chciałem przyjść do Zabrza, choć słyszałem, że treningi w Górniku są ciężkie, że trudno się przystosować i wdrożyć się do tego zespołu. Na miejscu okazało się, że to wszystko były tylko bajki, legendy niewiele mające wspólnego z prawdą - mówi Rafał Kosznik w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Kosznik jest bardzo zadowolony ze swojej debiutanckiej rundy spędzonej na Śląsku. - Runda była ogólnie dobra, ale chodzi mi po głowie mecz z Lechem, gdzie w pierwszej połowie zagraliśmy fenomenalnie. Kazio Węgrzyn powiedział, że to była najlepsza połówka rundy. Po przerwie były jednak trzy stracone bramki i jedna sytuacja, przy której mogłem się zachować lepiej. Wtedy bym na siebie gwizdał - przyznaje obrońca.

A co się stanie z Górnikiem, jeśli zimą odejdą Prejuce Nakoulma, Mateusz Zachara i Paweł Olkowski? - To jest siła Górnika, więc gdyby faktycznie odeszli, to działacze i trenerzy mieliby problem. Nie byłoby nam łatwo. Na razie wiemy tyle, że koledzy mają kontrakty do czerwca i trzeba czekać na ich decyzje. Zrozumiem, jeśli wybiorą zagraniczny kontrakt dający możliwość rozwoju, ale gdy zostaną, to dadzą sobie szansę na walkę o mistrzostwo Polski. To również atrakcyjna perspektywa - kończy.
źródło: przegladsportowy.pl

Przeczytaj również