Rafał Górak tym razem cieszył się z bramki Krzysztofa Bizackiego
04.04.2011
Szkoleniowiec ten od zwycięstwa rozpoczął pracę z GKS-em. - Przekonała mnie wizja rozwoju tyskiego sportu, która została mi przedstawiona. Podoba mi się drużyna przygotowana przez trenera Adama Noconia. To jemu dedykuję to zwycięstwo, bo to on ten zespół - chwalił Rafał Górak.
Drużyna z Tychów prowadziła z Miedzią Legnica już 2-0, lecz wicelider zdołał doprowadzić do remisu. Szalę na korzyść GKS-u przechylił doświadczony Krzysztof Bizacki. - Do tej pory gole "Bizaka" oznaczały porażki mojej drużyny, bo kilka razy mnie "skaleczył". Teraz cieszę się, że Krzysiek ma ten dar - mówił zadowolony Górak.
- W pierwszej połowie "maczałem palce" przy dwóch golach, ale też nie wykorzystałem dobrej sytuacji. Walczyliśmy do końca, udowadniając tym samym, że piłkarsko stać nas na miejsce w ścisłej czołówce - wskazał Bizacki. Jeśli razem z kolegami wygra dwa zaległe miejsca, GKS znajdzie się na drugim miejscu w tabeli zachodniej grupy II ligi, która to pozycja daje awans na zaplecze ekstraklasy!
Drużyna z Tychów prowadziła z Miedzią Legnica już 2-0, lecz wicelider zdołał doprowadzić do remisu. Szalę na korzyść GKS-u przechylił doświadczony Krzysztof Bizacki. - Do tej pory gole "Bizaka" oznaczały porażki mojej drużyny, bo kilka razy mnie "skaleczył". Teraz cieszę się, że Krzysiek ma ten dar - mówił zadowolony Górak.
- W pierwszej połowie "maczałem palce" przy dwóch golach, ale też nie wykorzystałem dobrej sytuacji. Walczyliśmy do końca, udowadniając tym samym, że piłkarsko stać nas na miejsce w ścisłej czołówce - wskazał Bizacki. Jeśli razem z kolegami wygra dwa zaległe miejsca, GKS znajdzie się na drugim miejscu w tabeli zachodniej grupy II ligi, która to pozycja daje awans na zaplecze ekstraklasy!
Polecane
II liga