Radosław Gilewicz: Fredi Bobić pytał mnie o Arkadiusza Milika

04.11.2012
- Sttutgart jest ciekawym miejscem dla Milika na dalszy rozwój, bo ta drużyna gra ustawieniem z trzema napastnikami - mówi Radosław Gilewicz, który potwierdza, że VfB interesuje się napastnikiem Górnika.
- VfB obserwuje Arka, podobnie jak czyni to wiele innych klubów w Europie. Ja jestem w kontakcie z Fredim Bobiciem i nie będę robił tajemnicy z tego, że pytał mnie o Milka. Powiedziałem, że jak na jego młody wiek jest już zaawansowany fizycznie i mentalnie. Na pewno ma ogromne perspektywy - przyznaje Gilewicz.

Gilewicz, podobnie jak większość fachowców, jest zdania, że napastnik Górnika nie powinien śpieszyć się z transferem. - W obecnych czasach piłkarz, na którego klub wyłoży konkretne pieniądze, musi być wzmocnieniem tu i teraz. Trzy tygodnie na aklimatyzację to wszystko, na co można liczyć. Potem trzeba już potwierdzić swoją wartość. Na pewno Sttutgart jest ciekawym miejscem dla Milika na dalszy rozwój, bo ta drużyna gra ustawieniem z trzema napastnikami. Gwiazdą jest Vedad Ibisević, na prawym skrzydle miejsce zarezerwowane jest dla Martia Harnika. Ale Milik mógłby powalczyć o miejsce na lewej stronie - uważa były reprezentacyjny napastnik.
źródło: eurosport.onet.pl

Przeczytaj również