Radomiak - GKS Tychy 1-0. Znów zawiodła skuteczność
01.11.2015
Wydarzenie
W 39 minucie meczu Leandro popisał się mocnym i precyzyjnym uderzeniem zza pola karnego i pokonał Florka, zdobywając tym samym swoją 11 bramkę w sezonie.
Bohater
Mógł nim zostać Daniel Tanżyna, który pod koniec meczu został przesunięty do ataku, by tam wygrywać powietrzne pojedynki. Mógł, ale nie został, bo jego uderzenie z ostatnich minut spotkania o centymetry minęło bramkę gospodarzy
Rozczarowanie
W tej rubryce praktycznie co mecz możemy wpisywać "skuteczność", bo od początku sezonu tyscy piłkarze mają z tym problem. Stwarzają sporo sytuacji, ale brakuje w polu karnym kogoś, kto by je wykańczał
Co ciekawego?
- Już po kilkunastu sekundach gry tyszanie oddali pierwszy strzał na bramkę Radomiaka. Glanowski jednak minimalnie chybił
- "Trójkolorowi" od początku mieli sporą przewagę i wydawało się, że bramka jest kwestią czasu. Ta padła, ale cieszyli się z niej gospodarze
- W przerwie trener Kiereś dokonał kompletu czterech zmian. To jednak nie pomogło, a można odnieść wrażenie, że wprowadziło sporo zamieszania w szeregach GKS-u.
- Środkowy obrońca Daniel Tanżyna, ostatnie minuty rozgrywał na pozycji napastnika.
- Leandro zdobył 11 gola w sezonie i został samodzielnym liderem klasyfikacji strzelców
Radomiak - GKS Tychy 1-0 (1-0)
1-0 Leandro, 39 min.
Radomiak : Kula - Wasilewski, Świdzikowski, Jędrzejczyk, Sulkowski - Puton (69, Wolski), Kwiek (83, Chrabąszcz), Radecki , Brągiel - Leandro (76, Agu), 96. Ropski (89, Śliwiński). Trener Jacek Magnuszewski.
GKS : Florek - Górkiewicz , Boczek, Tanżyna, Radzewicz - Grzybek (46, Duda), Bocian, Glanowski (46, Mączyński), Dymowski (46, Grunt), Wodecki (46, Szczęsny) - Grzeszczyk Trener Kamil Kiereś.
W 39 minucie meczu Leandro popisał się mocnym i precyzyjnym uderzeniem zza pola karnego i pokonał Florka, zdobywając tym samym swoją 11 bramkę w sezonie.
Bohater
Mógł nim zostać Daniel Tanżyna, który pod koniec meczu został przesunięty do ataku, by tam wygrywać powietrzne pojedynki. Mógł, ale nie został, bo jego uderzenie z ostatnich minut spotkania o centymetry minęło bramkę gospodarzy
Rozczarowanie
W tej rubryce praktycznie co mecz możemy wpisywać "skuteczność", bo od początku sezonu tyscy piłkarze mają z tym problem. Stwarzają sporo sytuacji, ale brakuje w polu karnym kogoś, kto by je wykańczał
Co ciekawego?
- Już po kilkunastu sekundach gry tyszanie oddali pierwszy strzał na bramkę Radomiaka. Glanowski jednak minimalnie chybił
- "Trójkolorowi" od początku mieli sporą przewagę i wydawało się, że bramka jest kwestią czasu. Ta padła, ale cieszyli się z niej gospodarze
- W przerwie trener Kiereś dokonał kompletu czterech zmian. To jednak nie pomogło, a można odnieść wrażenie, że wprowadziło sporo zamieszania w szeregach GKS-u.
- Środkowy obrońca Daniel Tanżyna, ostatnie minuty rozgrywał na pozycji napastnika.
- Leandro zdobył 11 gola w sezonie i został samodzielnym liderem klasyfikacji strzelców
Radomiak - GKS Tychy 1-0 (1-0)
1-0 Leandro, 39 min.
Radomiak : Kula - Wasilewski, Świdzikowski, Jędrzejczyk, Sulkowski - Puton (69, Wolski), Kwiek (83, Chrabąszcz), Radecki , Brągiel - Leandro (76, Agu), 96. Ropski (89, Śliwiński). Trener Jacek Magnuszewski.
GKS : Florek - Górkiewicz , Boczek, Tanżyna, Radzewicz - Grzybek (46, Duda), Bocian, Glanowski (46, Mączyński), Dymowski (46, Grunt), Wodecki (46, Szczęsny) - Grzeszczyk Trener Kamil Kiereś.
Polecane
II liga