Rada drużyny Górnika Zabrze u pani prezydent. Temat rozmów znany...
25.09.2014
- Pieniądze będą - takie dostaliśmy zapewnienie. Są dwa warianty i terminy ich wypłacenia. W szatni mamy się zdecydować, który przyjąć - mówi o spotkaniu jeden z piłkarzy. Przypomnijmy, że wcześniej zawodnicy otrzymali od władz miasta zapewnienie, że do końca roku będą otrzymywać pensje w terminach.
Pieniądze to nie jedyny ważny temat przy Roosevelta. Sporo mówi się też o kontuzjach. Wiadomo już, że na derby z Ruchem Chorzów nie zdąży Błażej Augustyn, któremu wszczepiono płytki krwi, by mięsień czworogłowy mógł się szybciej zrosnąć. W poniedziałek obrońca przejdzie kolejne badania. Na razie o trenowaniu nie ma mowy.
Nie trenuje także Mariusz Przybylski, jednak w jego przypadku nie chodzi o odnowienie się urazu, przez który nie gra od stycznia. - Doszło do przeciążenia stawu skokowego i nadwyrężenia torebki stawowej. A tam zbierał się płyn i pojawiła się opuchlizna. Do końca tygodnia Mariusz będzie miał zaordynowane leczenie zachowawcze, chodzi głównie o odciążenie stawu skokowego. Będzie także brał zabiegi. Pod koniec tygodnia wspólnie z doktorem Fickiem zadecydujemy co dalej. Na pewno nie jest tak groźnie, jak to wyglądało - mówi Bartłomiej Spałek, fizjoterapeuta Górnika.
W meczu z Piastem Gliwice urazu żeber nabawił się Seweryn Gancarczyk, który wkrótce powinien rozpocząć normalne treningi. Jednak jako że do gry wrócił już Mariusz Magiera, sztab szkoleniowy ma w kim wybierać. Do dyspozycji będzie też Rafał Kosznik.
Pieniądze to nie jedyny ważny temat przy Roosevelta. Sporo mówi się też o kontuzjach. Wiadomo już, że na derby z Ruchem Chorzów nie zdąży Błażej Augustyn, któremu wszczepiono płytki krwi, by mięsień czworogłowy mógł się szybciej zrosnąć. W poniedziałek obrońca przejdzie kolejne badania. Na razie o trenowaniu nie ma mowy.
Nie trenuje także Mariusz Przybylski, jednak w jego przypadku nie chodzi o odnowienie się urazu, przez który nie gra od stycznia. - Doszło do przeciążenia stawu skokowego i nadwyrężenia torebki stawowej. A tam zbierał się płyn i pojawiła się opuchlizna. Do końca tygodnia Mariusz będzie miał zaordynowane leczenie zachowawcze, chodzi głównie o odciążenie stawu skokowego. Będzie także brał zabiegi. Pod koniec tygodnia wspólnie z doktorem Fickiem zadecydujemy co dalej. Na pewno nie jest tak groźnie, jak to wyglądało - mówi Bartłomiej Spałek, fizjoterapeuta Górnika.
W meczu z Piastem Gliwice urazu żeber nabawił się Seweryn Gancarczyk, który wkrótce powinien rozpocząć normalne treningi. Jednak jako że do gry wrócił już Mariusz Magiera, sztab szkoleniowy ma w kim wybierać. Do dyspozycji będzie też Rafał Kosznik.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów