Po świątecznym urlopie w poniedziałek zawodnicy Jastrzębskiego Węgla wznowili treningi. Siatkarze rozpoczęli przygotowania do spotkań o brązowy medal. - Zrobimy wszystko, żeby go wywalczyć - mówi Radosław Zbierski.
Przyjmujący Jastrzębskiego Węgla: Brązowy medal także ma swoją wartość!
01.04.2013
Po zakończeniu półfinałowej rywalizacji z ZAKSĄ, trener Bernardi zwołał całą drużynę w szatni. Zbierski nie chce jednak zdradzać co swoim zawodnikom powiedział szkoleniowiec.
- Szczegółów nie mogę zdradzić, ale wszystko odbyło się w luźnej atmosferze i na pewno w kolejnych pojedynkach, o brązowy medal będziemy walczyć z pełnym zaangażowaniem i z całych sił. Spotkania z Delectą odbędą się za tydzień, w poniedziałek i wtorek, mamy więc trochę czasu i na odpoczynek i na przygotowanie się do tej rywalizacji. Musimy wywieźć z Bydgoszczy przynajmniej jedno zwycięstwo, ale najlepiej byłoby wygrać obydwa spotkania - mówi siatkarz.
- Brązowy medal będzie satysfakcjonujący. To trofeum, które także ma swoją wartość. I mogę obiecać, że zrobimy wszystko, żeby go wywalczyć - podkreśla Zbierski.
Przyjmujący zanalizował także przyczyny porażki JW. - Trochę nie sprzyjał nam los, bo w czwartym spotkaniu zabrakło jednego z podstawowych i najbardziej profesjonalnych zawodników, Michała Kubiaka. Dzień wcześniej doznał urazu, który bardzo boli i chociaż nasi fizjoterapeuci robili wszystko co mogli by postawić go na nogi, czego zresztą bardzo chciał także sam Michał, niestety nie udało się.
- Zabrakło nam przede wszystkim przyjęcia. ZAKSA bardzo mocno zagrywa, wie to cała Polska i cała Europa. Felipe Finteles, Antonin Rouzier, Jurij Gladyr czy Łukasz Wiśniewski posiadają zagrywkę, która sprawia dużo problemów. Gdy nie ma dobrego przyjęcia, ciężko się podnieść i toczyć z nimi wyrównaną walkę grając tylko skrzydłami - zakończył zawodnik.
www.plusliga.pl
- Szczegółów nie mogę zdradzić, ale wszystko odbyło się w luźnej atmosferze i na pewno w kolejnych pojedynkach, o brązowy medal będziemy walczyć z pełnym zaangażowaniem i z całych sił. Spotkania z Delectą odbędą się za tydzień, w poniedziałek i wtorek, mamy więc trochę czasu i na odpoczynek i na przygotowanie się do tej rywalizacji. Musimy wywieźć z Bydgoszczy przynajmniej jedno zwycięstwo, ale najlepiej byłoby wygrać obydwa spotkania - mówi siatkarz.
- Brązowy medal będzie satysfakcjonujący. To trofeum, które także ma swoją wartość. I mogę obiecać, że zrobimy wszystko, żeby go wywalczyć - podkreśla Zbierski.
Przyjmujący zanalizował także przyczyny porażki JW. - Trochę nie sprzyjał nam los, bo w czwartym spotkaniu zabrakło jednego z podstawowych i najbardziej profesjonalnych zawodników, Michała Kubiaka. Dzień wcześniej doznał urazu, który bardzo boli i chociaż nasi fizjoterapeuci robili wszystko co mogli by postawić go na nogi, czego zresztą bardzo chciał także sam Michał, niestety nie udało się.
- Zabrakło nam przede wszystkim przyjęcia. ZAKSA bardzo mocno zagrywa, wie to cała Polska i cała Europa. Felipe Finteles, Antonin Rouzier, Jurij Gladyr czy Łukasz Wiśniewski posiadają zagrywkę, która sprawia dużo problemów. Gdy nie ma dobrego przyjęcia, ciężko się podnieść i toczyć z nimi wyrównaną walkę grając tylko skrzydłami - zakończył zawodnik.
www.plusliga.pl
Polecane
Plus Liga
Przeczytaj również
06.12.2017
06.12.2017
Zaczynamy! Liga Mistrzów na Śląsku
03.12.2017
03.12.2017
Siatkarskie derby dla Jastrzębia