Przybylski: "W Polonii nie musimy bać się nikogo!"
18.04.2009
Mariusz Przybylski doskonale zna zespół z Bytomia. W jego barwach występował przecież jeszcze jesienią. - Ale to już inna Polonia niż ta, w której grałem. Jest kilku nowych zawodników, których znam tylko z telewizji. Do tego pojawił się nowy trener. Drużyna preferuje inny system, a to już zmiana bardzo istotna - zauważa 27-latek.
Pomocnik Górnika przyznaje, że jest w stałym kontakcie z piłkarzami z Olimpijskiej. - Ale akurat przed tym spotkaniem do siebie nie dzwoniliśmy. Każdy trzyma swoje sekrety w tajemnicy - podkreśla Przybylski. Kogo on i jego koledzy powinni bać się w szeregach rywali najbardziej? - Nikogo! To oni muszą się obawiać nas. Myślimy tylko o zwycięstwie. Nieważne, jak, nieważne, ile wygramy. Może być nawet pół do zera - dodaje gracz zabrzan.
Pomocnik Górnika przyznaje, że jest w stałym kontakcie z piłkarzami z Olimpijskiej. - Ale akurat przed tym spotkaniem do siebie nie dzwoniliśmy. Każdy trzyma swoje sekrety w tajemnicy - podkreśla Przybylski. Kogo on i jego koledzy powinni bać się w szeregach rywali najbardziej? - Nikogo! To oni muszą się obawiać nas. Myślimy tylko o zwycięstwie. Nieważne, jak, nieważne, ile wygramy. Może być nawet pół do zera - dodaje gracz zabrzan.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów