Przybecki w Górniku? Taki może być efekt współpracy z "Cidrami"

09.02.2011
Dzisiaj Górnik Zabrze oficjalnie przypieczętował współpracę z Ruchem Radzionków. - Teraz my awansujemy do Ligi Mistrzów, a Ruch do ekstraklasy - żartował Łukasz Mazur, prezes zabrzan.
Porozumienie Górnika z Ruchem będzie skutkowało wymianą zawodników między tymi klubami. Do Radzionkowa na wypożyczenie będą trafiać ci piłkarze, którzy nie mają dużej szansy na grę w pierwszym składzie "Trójkolorowych".

Efekty już widzimy, chociażby w postaci Łukasza Skorupskiego, który spędzi co najmniej pół roku w I-ligowcu. Jego śladem może pójść Vladimir Balat, który dzisiaj wystąpił w sparingu Ruchu z GKS-em Katowice. - Mam nadzieję, że przepływ zawodników nie będzie się odbywał wyłącznie w jedną stronę. My też będziemy mogli dostarczyć Górnikowi zawodników - przyznał prezes "Cidrów", Tomasz Baran.

Kogo miał na myśli? - Między innymi Miłosza Przybeckiego. Chciałbym, żeby w czerwcu pokazał się w Zabrzu. On zrobił największy postęp. Jest też jeszcze kilku innych chłopaków - stwierdził Baran. - Dla każdego naszego piłkarza jest to dodatkowa motywacja do pracy. Mogą przecież wylądować w klubie z ekstraklasy, z bogatą historią - dodał.

Wymiana zawodników nie będzie jedynym punktem współpracy. - Nasi trenerzy będą pokazywać szkoleniowcom z Radzionkowa, jak prowadzić treningi. Będą oni mogli także odbyć staże w naszym klubie - wyjaśnił prezes Górnika i pomysłodawca współpracy, Łukasz Mazur.

Warto przypomnieć, że w Radzionkowie już grają piłkarze Górnika. Na wypożyczeniu są tu Dawid Gajewski i Kamil Szymura. - Z Ruchem dogadujemy się szybciej, niż z innymi klubami, na przykład Żyliną. Odkąd jestem prezesem, staramy się utrzymywać dobre kontakty z zespołami z regionu - podkreślił Mazur. - Nasze kluby są sobie bliskie także przez historię. Gdy my awansowaliśmy do ekstraklasy, w Radzionkowie świętowali sukces i promocję do I ligi. Teraz my awansujemy do Ligi Mistrzów, a Ruch do ekstraklasy - zażartował szef Górnika.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również