Przy Roosevelta wierzą w Śląsk Wrocław

12.05.2016
- Śląsk Wrocław gra dobrą piłkę. Wierzę, że pokona Górnik Łęczna - przyznał Roman Gergel. Bez pomocy ekipy z Dolnego Śląska Górnik Zabrze nie pozostanie w Ekstraklasie.
Norbert Barczyk/Pressfocus
W doliczonym czasie gry meczu Górnika Zabrze z Koroną Kielce zakotłowało się w polu karnym gości. Piłka po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i uderzeniu głową Oleksandra Szeweluchina odbiła się od słupka. W tym momencie odetchnąć z ulgą mogli fani Jagiellonii Białystok i Termaliki Bruk-Bet Nieciecza bowiem te drużyny nie byłyby pewne utrzymania, gdyby "Trójkolorowi" wygrali. A tak, o miejsce nad "kreską" walczą już tylko Górnicy z Łęcznej i Zabrza...

- Trudno wygrać, jak się nie strzela bramki - wzruszył ramionami po meczu Roman Gergel, który w spotkaniu z Koroną grał na "szpicy". - Wszyscy walczyliśmy, biegaliśmy, ale za mało strzelaliśmy na bramkę. Przy tej sytuacji w doliczonym czasie już myślałem, że jest gol. Chyba w tych końcówkach brakuje nam szczęścia - ocenił Słowak. Przypomnijmy, że w poprzednim pojedynku - w Łęcznej - zabrzanie również zdobyli jeden punkt, a w jednej z ostatnich akcji w słupek trafił Marcis Oss. Gdyby chociaż jedna z tych sytuacji zakończyła się po myśli podopiecznych trenera Jana Żurka - sytuacja w tabeli byłaby łatwiejsza.

Teraz Górnik musi nie tylko wygrać z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza, ale też liczyć na zwycięstwo Śląska Wrocław nad Górnikiem Łęczna. Przy Roosevelta jest wiara, że taki scenariusz jest możliwy. - Śląsk jest w stanie pokonać Łęczną. Gra dobrą piłkę i wierzę, że wygrają, a my pokonamy Termalikę. Musimy wierzyć - powiedział Gergel.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również