Przy Roosevelta pojawił się nie tylko Jeleń. Był też były piłkarz GieKSy...

28.02.2013
W siedzibie Górnika Zabrze pojawili się nie tylko dziennikarze i Ireneusz Jeleń. Do klubu przyjechał także Damian Kaciczak. 24-letni obrońca nie poszedł jednak w ślady byłego reprezentanta Polski i kontraktu nie podpisał.
Kaciczak w styczniu rozwiązał kontrakt z GKS-em Katowice i jak na razie pozostaje bez klubu. O grze w najbliższym czasie nie ma mowy, najpierw zawodnik musi dojść do zdrowia. Wychowanek Stadionu Śląskiego miał zapadnięte płuco. O rezygnacji z piłkarskiej kariery nie myśli.

- Wciąż mam nadzieję na występy - na razie - w I lidze. A w przyszłości, kto wie - powiedział Kaciczak i wymownie spojrzał w kierunku sali konferencyjnej...

W rundzie jesiennej Kaciczak zaliczył trzy występy ligowe oraz jedno spotkanie w Pucharze Polski GKS-u.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również