Przez dwa lata zobaczył 16 żółtych kartek. W tym sezonie tylko dwie

16.12.2010
Krystian Odrobiński nie pauzował w tej rundzie ani razu. Sędziowie tylko dwukrotnie pokazali mu żółtą kartkę. Tymczasem w dwóch wcześniejszych sezonach piłkarz GKS-u Tychy był karany aż 16 razy.
- Wcześniej występowałem jako defensywny pomocnik, a grając na tej pozycji łatwiej o upomnienie, bo częściej przerywa się faulem akcje przeciwnika. Natomiast w obronie niedozwolonym zagraniem najczęściej ratuję się tylko, gdy źle ustawię się na boisku. Dlatego właśnie sędziowie na jesień pokazali mi tylko dwa żółte kartoniki - wyjaśnia zawodnik II-ligowca.

Popularnemu "Odro" pozycję na boisku zmienił były trener tyszan, Mirosław Smyła. Decyzja ta jak się później okazało była strzałem w dziesiątkę, bowiem defensywa w składzie z piłkarzem, który był kiedyś bliski podpisania kontraktu z Wisłą Kraków, w obecnym sezonie nie straciła jeszcze ani jednej bramki na własnym boisku.
źródło: gkstychy.info

Przeczytaj również