Przetarg na prawa do transmisji ligi zakończony. Bez rozstrzygnięcia
15.02.2011
Przetarg został ogłoszony w październiku. Liczono, że telewizje wyłożą więcej, niż dał Canal Plus w poprzednim przetargu (360 mln złotych). Mówiono o kwocie 450 mln złotych.
Tymczasem okazało się, że... zaoferowano mniej. - Po zsumowaniu wszystkich propozycji wyszło, że dostaniemy około 300 mln za trzy lata. Nie mogliśmy na to pójść - mówi jeden z działaczy Ekstraklasy SA, która postanowiła zakończyć przetarg bez zwycięzcy.
Decyzja o zakończeniu przetargu ma zostać ogłoszona w ciągu najbliższych dni. Władze Ekstraklasy mają dwa pomysły, co dalej robić. Pierwszy z nich, to stworzenie nowego kanału, który będzie zaoferowany każdej platformie cyfrowej oraz sieci kablowej. Wiązałoby się to z wydatkiem telewidza około 15 złotych miesięcznie.
Drugi pomysł to sprzedaż praw za 40 mln złotych czterem zainteresowanym telewizjom. Takie rozwiązanie z pewnością spodobałoby się kibicom. Klubom już mniej bowiem oznaczałoby to mniejsze wpływy do klubowej kasy.
Tymczasem okazało się, że... zaoferowano mniej. - Po zsumowaniu wszystkich propozycji wyszło, że dostaniemy około 300 mln za trzy lata. Nie mogliśmy na to pójść - mówi jeden z działaczy Ekstraklasy SA, która postanowiła zakończyć przetarg bez zwycięzcy.
Decyzja o zakończeniu przetargu ma zostać ogłoszona w ciągu najbliższych dni. Władze Ekstraklasy mają dwa pomysły, co dalej robić. Pierwszy z nich, to stworzenie nowego kanału, który będzie zaoferowany każdej platformie cyfrowej oraz sieci kablowej. Wiązałoby się to z wydatkiem telewidza około 15 złotych miesięcznie.
Drugi pomysł to sprzedaż praw za 40 mln złotych czterem zainteresowanym telewizjom. Takie rozwiązanie z pewnością spodobałoby się kibicom. Klubom już mniej bowiem oznaczałoby to mniejsze wpływy do klubowej kasy.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów