Przespali pierwsze dwa sety
25.04.2009
AZS Częstochowa przegrał po zaciętym boju 3-2. Trener Radosław Panas nie ukrywał jednak po spotkaniu, że ma sporo pretensji do swoich zawodników. - Przyznam szczerze, że mój zespół zaczął grać od trzeciego seta, pierwsze dwa przespaliśmy na stojąco, a tak się nie da wygrać. Dopiero od trzeciej partii coś zaczęło się dziać. No i ten tie-break, dużo zepsutych zagrywek. To sprawiło, ze pozwoliliśmy zespołowi z Olsztyna powrócić do gry, co w konsekwencji dało im wygraną - wyjaśnia szkoleniowiec spod Jasnej Góry.
Niepocieszeni byli również zawodnicy AZS-u. - Dużo sił włożyliśmy w to spotkanie, ale nie wyszło nam to za dobrze. Lepszym zespołem okazał się AZS Olsztyn i jutro musimy spotkać się jeszcze raz - wyjaśnia kapitan częstochowian, Andrzej Stelmach.
Niepocieszeni byli również zawodnicy AZS-u. - Dużo sił włożyliśmy w to spotkanie, ale nie wyszło nam to za dobrze. Lepszym zespołem okazał się AZS Olsztyn i jutro musimy spotkać się jeszcze raz - wyjaśnia kapitan częstochowian, Andrzej Stelmach.
Polecane
Plus Liga
Przeczytaj również
06.12.2017
06.12.2017
Zaczynamy! Liga Mistrzów na Śląsku
03.12.2017
03.12.2017
Siatkarskie derby dla Jastrzębia