Przemysław Oziębała: Mamy wiosną wyjątkowego pecha
05.04.2014
Już na samym początku meczu zespół z Zabrza stracił pierwszą bramkę, przez co Cracovii grało się łatwiej. - Górnik miał dzisiaj wyjątkowego pecha. Już na początku spotkania stracił bramkę, a jeszcze przed przerwą jednego z zawodników - mówił Adam Marciniak, piłkarz "Pasów".
Czerwoną kartkę otrzymał Przemysław Oziębała. - Drugą żółtą kartkę otrzymałem zasłużenie. Niepotrzebnie faulowałem. Mam jednak sporo wątpliwości co do słuszności przyznania mi pierwszego upomnienia. Koledzy starali się, ale mamy wiosną wyjątkowego pecha - skomentował ten, który przedwcześnie opuścił boisko.
- Cały plan taktyczny założony przed meczem wziął w łeb. Staraliśmy się grać z kontry. Brakowało nam jednak skuteczności. Bijemy się w pierś. Z Lechem musimy wygrać - podkreśla Rafał Kosznik. W podobnym tonie wypowiada się Szymon Drewniak. - Wkurzenie w szatni jest ogromne. Nie pozostaje nic innego, jak wygrać z Lechem. W tym meczu, ze względu na umowę wypożyczenia jednak nie zagram - powiedział pomocnik.
Czerwoną kartkę otrzymał Przemysław Oziębała. - Drugą żółtą kartkę otrzymałem zasłużenie. Niepotrzebnie faulowałem. Mam jednak sporo wątpliwości co do słuszności przyznania mi pierwszego upomnienia. Koledzy starali się, ale mamy wiosną wyjątkowego pecha - skomentował ten, który przedwcześnie opuścił boisko.
- Cały plan taktyczny założony przed meczem wziął w łeb. Staraliśmy się grać z kontry. Brakowało nam jednak skuteczności. Bijemy się w pierś. Z Lechem musimy wygrać - podkreśla Rafał Kosznik. W podobnym tonie wypowiada się Szymon Drewniak. - Wkurzenie w szatni jest ogromne. Nie pozostaje nic innego, jak wygrać z Lechem. W tym meczu, ze względu na umowę wypożyczenia jednak nie zagram - powiedział pomocnik.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów