Przełamał się Nakoulma, teraz czas na Zacharę. "Lubię grać w Poznaniu"
08.05.2014
Zachara na początku tego roku zmagał się z problemami zdrowotnymi, przez które nie mógł wystąpić w kilku spotkaniach. W dwóch dotychczasowych meczach rundy dodatkowej wystąpił jednak od pierwszej minuty. - Wiadomo, że to jeszcze nie jest optymalna forma, bo sześć tygodni przerwy zrobiło swoje i pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć. Jeśli trener znowu na mnie postawi, to będę chciał się odblokować w Poznaniu, coś strzelić i tym samym pomóc drużynie w zdobyciu punktów - podkreśla napastnik.
Stadion w Poznaniu jest dla Zachary szczególny bowiem to właśnie na tym obiekcie trzy lata temu debiutował w ekstraklasie. - Na mecze przychodzi tam sporo ludzi, jest dobra atmosfera, a to mnie dodatkowo motywuje. Akurat wspomniany debiut odbywał się bez udziału publiczności, ale lubię grać w Poznaniu - przyznaje.
Zabrzanie przy Bułgarskiej będą chcieli się zrehabilitować za porażkę z 30. kolejki. Wówczas - przy Roosevelta - "Kolejorz" bez problemu ograł gospodarzy 3-0. - Lech do samego końca będzie walczył o mistrzostwo Polski. To bardzo silna drużyna z wieloma indywidualnościami, co udowodnili nie tak dawno w Zabrzu. Ale my też pokazaliśmy się z dobrej strony w dwóch pierwszych meczach rundy finałowej i uważam, że jadąc do Poznania wcale nie stoimy na straconej pozycji - mówi Zachara.
Stadion w Poznaniu jest dla Zachary szczególny bowiem to właśnie na tym obiekcie trzy lata temu debiutował w ekstraklasie. - Na mecze przychodzi tam sporo ludzi, jest dobra atmosfera, a to mnie dodatkowo motywuje. Akurat wspomniany debiut odbywał się bez udziału publiczności, ale lubię grać w Poznaniu - przyznaje.
Zabrzanie przy Bułgarskiej będą chcieli się zrehabilitować za porażkę z 30. kolejki. Wówczas - przy Roosevelta - "Kolejorz" bez problemu ograł gospodarzy 3-0. - Lech do samego końca będzie walczył o mistrzostwo Polski. To bardzo silna drużyna z wieloma indywidualnościami, co udowodnili nie tak dawno w Zabrzu. Ale my też pokazaliśmy się z dobrej strony w dwóch pierwszych meczach rundy finałowej i uważam, że jadąc do Poznania wcale nie stoimy na straconej pozycji - mówi Zachara.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów