Przeklęty doliczony czas gry. Puszcza - Energetyk ROW 1-1
Wydarzenie
W 67. minucie szybką kontrę skrzydłem wyprowadzili rybniczanie. Następnie piłkę w polu karnym dostał Jarosław Wieczorek i umieścił ją płaskim strzałem w bramce. Mecz stał na bardzo niskim poziomie, dlatego szanse na dowiezienie przez Energetyk trzech punktów do końca były spore. Nie udało się…
Bohater
Jarosław Wieczorek. Ten, który w ostatnim meczu po wejściu z ławki zaczął rozkręcać grę rybniczan dziś wyszedł od pierwszej minuty i był zdecydowanie najbardziej wyróżniającym się piłkarzem na boisku. Zwieńczeniem dobrej gry była zdobyta w 67. minucie bramka.
Rozczarowanie
Poziom całego meczu. Dziś w Niepołomicach królowały niedokładne podania i chaos. Brak pomysłu na grę był widoczny w obu ekipach dlatego remis 1:1 trzeba uznać za sprawiedliwy.
Co ciekawego
- W 91. minucie po dośrodkowaniu Kotwicy, z piłką minął się pewny do tej pory Antonin Bucek. Futbolówka spadła pod nogi Krzysztofa Zaremby, a on wpakował ją do pustej bramki.
- W Niepołomicach pojawiła się grupa około 80 kibiców z Rybnika.
- W 90. minucie po kapitalnym uderzeniu Mariusza Muszalika piłka uderzyła w słupek.
- Mecz był bardzo ostry. W sumie sędzia aż sześć razy sięgał po żółtą kartkę.