Przed Justyną Kowalczyk bieg w centrum stolicy Szwecji
14.03.2011
- O 6 rano byliśmy w Sztokholmie, stamtąd jeszcze trzy godziny jazdy samochodem i zameldowaliśmy się w Falun - mówi trener Aleksander Wierietielny.
Od piątku to właśnie w tej szwedzkiej miejscowości rozgrywane będą zawody nazywane Finałem Pucharu Świata. Zaliczać się będą do nich trzy biegi w Falun, ale także środowy sprint na ulicach Sztokholmu. Tam rywalizuje się w centrum miasta, więc zawodniczki nie mieszkają i nie trenują w stolicy Szwecji.
- Tak jest to wszystko zorganizowane, że mieszkamy w Falun, a na zawody do Sztokholmu organizatorzy po prostu nas stamtąd dowożą. Później, zaraz po zakończeniu biegów, wracamy do Falun - tłumaczy szkoleniowiec naszej zawodniczki.
Kowalczyk jeszcze przed mistrzostwami świata zagwarantowała sobie zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, dlatego teraz w zawodach może startować z mniejszym obciążeniem psychicznym. Nie oznacza to jednak, że nasza zawodniczki mniej starannie przygotowuje się do występów pucharowych. Kolejne dni spędzi więc trenując w Falun.
Od piątku to właśnie w tej szwedzkiej miejscowości rozgrywane będą zawody nazywane Finałem Pucharu Świata. Zaliczać się będą do nich trzy biegi w Falun, ale także środowy sprint na ulicach Sztokholmu. Tam rywalizuje się w centrum miasta, więc zawodniczki nie mieszkają i nie trenują w stolicy Szwecji.
- Tak jest to wszystko zorganizowane, że mieszkamy w Falun, a na zawody do Sztokholmu organizatorzy po prostu nas stamtąd dowożą. Później, zaraz po zakończeniu biegów, wracamy do Falun - tłumaczy szkoleniowiec naszej zawodniczki.
Kowalczyk jeszcze przed mistrzostwami świata zagwarantowała sobie zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, dlatego teraz w zawodach może startować z mniejszym obciążeniem psychicznym. Nie oznacza to jednak, że nasza zawodniczki mniej starannie przygotowuje się do występów pucharowych. Kolejne dni spędzi więc trenując w Falun.
Polecane
Sporty zimowe