Protest w sprawie Kowalczyk odrzucony. "Justyna im przeszkadza"

15.12.2010
Międzynarodowa Federacja Narciarska odrzuciła protest w sprawie dyskwalifikacji Justyny Kowalczyk z finałowego biegu w Davos. - To już jest wojna - skomentował trener Aleksander Wierietielny.
Polka została przesunięta na mecie z trzeciego na szóste miejsce za zajechanie drogi Amerykance Kikkan Randall. Dzisiejszą decyzją oburzony jest trener Kowalczyk, Aleksander Wierietielny. - Można się było tego spodziewać, a będzie jeszcze gorzej. Powiedziałem Justysi, że teraz jak nie zmieści się w zakręcie i wpadnie do rowu w krzaki, to też ją zdyskwalifikują za wybranie złego toru jazdy. Jak tego nie zrobią, to dostanie karę za szeroki uśmiech na mecie! - grzmiał w rozmowie z "Dziennikiem Zachodnim" trener.

- Norwegowie postanowili ją wyeliminować, bo chcą zgarnąć wszystko, co się da w mistrzostwach świata w Oslo. Justyna im w tym przeszkadza - powiedział Wierietielny.
źródło: Dziennik Zachodni

Przeczytaj również