Problem z napastnikami
05.10.2016
GKS Tychy w 11 dotychczasowych spotkaniach zdobył tylko 11 goli. tylko 3 drużyny w całej pierwszoligowej stawce mogą "pochwalić" się gorszym wynikiem. Problem skutecznego napastnika w Tychach istnieje od lat, bo od bardzo długiego czasu nie było przy Edukacji snajpera, który zdobyłby w jednym sezonie 15 bramek. Co prawda w poprzednim sezonie na drugoligowych boiskach Łukasz Grzeszczyk zdobył 16 bramek, ale jest to zawodnik występujący za wysuniętym napastnikiem. W ostatnich latach tylko dwóch klasycznych napastników mogło się pochwalić na koniec sezonu dwucyfrowym wynikiem to: Paweł Smółka (12 goli w sezonie 2013/14) i Maciej Kowalczyk (13 goli w sezonie 2014/15). Wcześniejsze sezony były dla napastników bardzo słabe, gdyż żaden nie był w stanie przekroczyć liczby 10 bramek w rozgrywkach ligowych.
Poprzedni sezon choć zakończony awansem do pierwszej ligi był dla napastników wręcz dramatyczny czwórka napastników: Grunt, Pląskowski, Niesmiałowski i Varadi zdobyła łącznie w całym sezonie tylko 3 gole. W celu poprawy tej sytuacji sprowadzono latem Jakuba Swierczoka, który miał niezły początek, gdyż w 4 pierwszych meczach zdobył 2 bramki, ale później coś się "zacięło" i w kolejnych 7 spotkaniach bramkarza rywali pokonał tylko raz. W tym miejscu nie skreślamy jeszcze Jakuba, bo to zawodnik utalentowany, który w przeszłości pokazywał już, ze potrafi zdobywać gole, ale jeśli w najbliższym czasie nie zacznie strzelać, to tyszanie mogą mieć problemy z utrzymaniem miejsca w środku tabeli zimą władze klubu będą zmuszone sprowadzić kolejnego napastnika, gdyż bez skutecznej "dziewiątki" utrzymanie w I lidze może być bardzo trudne.
Poprzedni sezon choć zakończony awansem do pierwszej ligi był dla napastników wręcz dramatyczny czwórka napastników: Grunt, Pląskowski, Niesmiałowski i Varadi zdobyła łącznie w całym sezonie tylko 3 gole. W celu poprawy tej sytuacji sprowadzono latem Jakuba Swierczoka, który miał niezły początek, gdyż w 4 pierwszych meczach zdobył 2 bramki, ale później coś się "zacięło" i w kolejnych 7 spotkaniach bramkarza rywali pokonał tylko raz. W tym miejscu nie skreślamy jeszcze Jakuba, bo to zawodnik utalentowany, który w przeszłości pokazywał już, ze potrafi zdobywać gole, ale jeśli w najbliższym czasie nie zacznie strzelać, to tyszanie mogą mieć problemy z utrzymaniem miejsca w środku tabeli zimą władze klubu będą zmuszone sprowadzić kolejnego napastnika, gdyż bez skutecznej "dziewiątki" utrzymanie w I lidze może być bardzo trudne.
Polecane
I liga