Prezydent Zabrza: Uczestniczymy w historycznym momencie

24.08.2011
Dzisiaj podpisano kontrakt z głównym wykonawcą przebudowy stadionu przy Roosevelta. Została nim firma Polimex-Mostostal S.A. Umowy na finansowanie podpisano z Deutsche Bankiem i SovereignFund.
Wykonawca inwestycji ma teraz dwa tygodnie na rozpoczęcie prac. Stadion (a dokładniej trzy z czterech trybun) ma powstać najpóźniej 20 miesięcy od podpisania umowy. Mostostal-Polimex S.A. ma spore doświadczenie w budowie piłkarskich obiektów. - Gwarantujemy dobrą robotę. Budowaliśmy stadiony Legii Warszawa, Wisły Kraków i Piasta Gliwice. Wykonaliśmy również Drogową Trasę Średnicową czy węzeł Sośnica-Maciejów autostrady A1 - powiedział Konrad Jaskóła, prezes zarządu firmy, która już wkrótce wkroczy na teren budowy.

- Gwarantem jest także moja osoba. Jestem Ślązakiem, ukończyłem Politechnikę Śląską w Gliwicach. Kibicowałem Górnikowi. Pamiętam jak Stanisław Oślizło grał na obronie. Wtedy o wynik byłem spokojny. Cieszę się, że doczekał on tego momentu - dodał.

Jak projekt będzie sfinansowany? W sposób nowatorski. Firmy Deutsche Bank PBC i SovereignFund FIZ dokonają pierwszej w Polsce transakcji finansowania inwestycji samorządowej, poprzez dokapitalizowanie miejskiej spółki "Stadion w Zabrzu". Wniesiony kapitał przeznaczony będzie na sfinansowanie modernizacji.

SovereignFund obejmie nowe udziały w spółce "Stadion w Zabrzu", a następnie w ratach odsprzeda je miastu. Zaletą takiego sposobu finansowania jest to, że nie powiększy ono zadłużenia Zabrza. Deutsche Bank będzie koordynował przedsięwzięcie i pełnił obsługę finansową projektu. Jest również gwarantem bezpieczeństwa transakcji dla wszystkich jej uczestników.

- Gdy współpracę z Górnikiem rozpoczynała firma Allianz, postawiła jeden warunek - miasto musi stworzyć lepsze warunki na Roosevelta. Dzisiaj uczestniczymy w historycznym momencie. Jest to wyjątkowy dzień. Nareszcie możemy spotkać się, by wykonać kolejny mocny krok - cieszyła się prezydent Zabrza, Małgorzata Mańka-Szulik.

- Najczęściej zadawanym mi pytaniem było: kiedy zaczniemy. Zawsze odpowiadałem: przecież już zaczęliśmy. Trzeba było przygotować dokumentację projektową, spółka nadzorowała i odbierała poszczególne etapy dokumentacji. Był to ogrom pracy. Również musieliśmy znaleźć finansowanie na bardzo ostrych warunkach. Wydawało nam się, że nie znajdziemy, jednak w końcu się udało. Dzisiaj mamy dzień, który wieńczy ponad roczną pracę. Piękny obiekt będzie rósł w oczach, każdy będzie mógł zobaczyć, jak ten stadion się buduje - powiedział Tadeusz Dębicki, prezes spółki "Stadion w Zabrzu".
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również