Prezes ROW-u: Libor Pala był u nas na niemal wszystkich meczach
15.05.2013
Klub zdementował wczoraj informacje "Faktu", który donosił, że Janik rozmawia z czeskim trenerem Liborem Palą. Ten jednak faktycznie przyjeżdża na mecze do Rybnika. - Nie ma nic na rzeczy. Przyznam jednak, że z tego, co wiem, to pana Pali nie było tylko na dwóch naszych domowych meczach. Mieszka w Ostrawie, więc daleko nie ma. Przyjeżdża więc, siada na trybunach i ogląda. Czy go znam? To za dużo powiedziane. Wiem po prostu, kto to jest - mówi Janik.
- Gdy będzie awans, to siądziemy z trenerami i zawodnikami do rozmów, bo w takim przypadku chciałbym, by zostali. Jeśli nie - nastąpi naturalne przemeblowanie - dodaje prezes ROW-u.
Podobnie jak zawodnicy, Janik nie był zachwycony stylem, w jakim zostało odniesione zwycięstwo z Rozwojem Katowice. To jednak nie miało większego znaczenia. - Liczyło się tylko zwycięstwo. Powiedziałem chłopakom, że mogą tylko raz kopnąć na bramkę i w brzydkim stylu wygrać 1-0 - kończy.
- Gdy będzie awans, to siądziemy z trenerami i zawodnikami do rozmów, bo w takim przypadku chciałbym, by zostali. Jeśli nie - nastąpi naturalne przemeblowanie - dodaje prezes ROW-u.
Podobnie jak zawodnicy, Janik nie był zachwycony stylem, w jakim zostało odniesione zwycięstwo z Rozwojem Katowice. To jednak nie miało większego znaczenia. - Liczyło się tylko zwycięstwo. Powiedziałem chłopakom, że mogą tylko raz kopnąć na bramkę i w brzydkim stylu wygrać 1-0 - kończy.
Polecane
II liga