Prezes Rakowa Częstochowa apeluje: Dajcie mu trochę czasu

06.01.2011
Mateusz Zachara jest pierwszym zawodnikiem, który dołączył do Górnika Zabrze w 2011 roku. - On zasługuje na grę w ekstraklasie - uważa prezes byłego klubu napastnika, Krzysztof Kołaczyk.
Górnik często korzystał z piłkarzy wyszkolonych w Rakowie Częstochowa. W latach 80-tych z tego klubu do Zabrza trafił obecny prezes II-ligowca, Krzysztof Kołaczyk. - Po mnie był Jurek Brzęczek, teraz gra tutaj Mariusz Przybylski. Myślę, że Mateusz będzie kontynuował dobrą passę zawodników grających wcześniej w Częstochowie - wyraża nadzieję działacz.

Dla młodego napastnika jest to pierwsza piłkarska przeprowadzka. - On już dojrzał do gry w ekstraklasie. Musi tylko stłamsić początkową tremę, która pewnie wystąpi. Koledzy z drużyny i kibice muszą dać mu szansę. Ile czasu zajmie mu wskoczenie do drużyny, to zależy od niego. W przyszłości na pewno będzie bardzo pożytecznym zawodnikiem - uważa Kołaczyk.

Jakie są mocne strony Zachary? - Lubi brać grę na siebie. Potrafi strzelać bramki, znajdować się w szesnastce, ale także bardzo dobrze współpracuje z kolegami z drużyny. Kiedy trzeba, wróci i powalczy o piłkę z tyłu. Jest na tyle inteligentny, że sam wie, gdzie ma się znaleźć i z kim rozegrać piłkę. To piłkarz, który jak najbardziej zasługuje na grę w ekstraklasie - wychwala były zawodnik Górnika.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również