Prezes Górnika Zabrze: Podoba mi się model amerykański
12.03.2014
Waśkiewicz nie musiał zbyt długo przekonywać Warzychę do podjęcia pracy w Zabrzu. - Przeprowadziliśmy tylko dwie rozmowy telefoniczne. Potrzebowaliśmy 1,5 godziny. W sobotę zadzwoniłem, czy w ogóle dopuszcza taką myśl, żeby przyjść do Górnika. Nie ukrywam, że rozmawiałem o tej kandydaturze z innymi ludźmi, żeby zapytać ich o opinię. Byli zaskoczeni, ale po chwili zastanowienia mówili, że to ryzykowny pomysł, ale absolutnie warto spróbować - powiedział prezes "Trójkolorowych".
- Ważne było też to, że trener spędził w jednym klubie kilkanaście lat, tego nie spotyka się zbyt często. Ponadto, podoba mi się model amerykański, w którym nie chodzi tylko o to, żeby kupić zawodnika i wygrać mecz, tylko żeby się doskonalić i każdego dnia być lepszym. Jest on oparty na szkoleniu młodzieży. To jest podstawa, by wychować sobie piłkarzy, a to jest idealne dla Górnika. Trener sam powiedział, że będzie chętnie oglądał mecze młodzieży - argumentował decyzję Waśkiewicz.
Warzycha podpisał z klubem trzyletnią umowę. - Wiemy, że ryzykujemy. Oczywiście wyniki bieżące są ważne, ale to, co chcemy zrobić w Górniku, wymaga czasu. Trener ma świetną wizję pracy z młodzieżą, bo w Stanach Zjednoczonych inaczej wygląda szkolenie. Ja jestem ogromnym optymistą. Myślę, że razem przetrwamy te trzy lata, a może nawet i dłużej. Rozmawiałem też z innym trenerem. Ten się jednak wahał, nie był przekonany, nie chciał ryzykować. Z Warzychą było odwrotnie. Bardzo mi się to spodobało - przyznał prezes zabrzan.
Warzycha nie tylko będzie zajmował się prowadzeniem zespołu, ale też będzie przyglądał się młodzieży. - Mamy Akademię, która wymaga jeszcze profesjonalizacji. Wierzę, że szkoleniowiec pomoże też w innych aspektach funkcjonowania klubu - powiedział sternik Górnika.
- Ważne było też to, że trener spędził w jednym klubie kilkanaście lat, tego nie spotyka się zbyt często. Ponadto, podoba mi się model amerykański, w którym nie chodzi tylko o to, żeby kupić zawodnika i wygrać mecz, tylko żeby się doskonalić i każdego dnia być lepszym. Jest on oparty na szkoleniu młodzieży. To jest podstawa, by wychować sobie piłkarzy, a to jest idealne dla Górnika. Trener sam powiedział, że będzie chętnie oglądał mecze młodzieży - argumentował decyzję Waśkiewicz.
Warzycha podpisał z klubem trzyletnią umowę. - Wiemy, że ryzykujemy. Oczywiście wyniki bieżące są ważne, ale to, co chcemy zrobić w Górniku, wymaga czasu. Trener ma świetną wizję pracy z młodzieżą, bo w Stanach Zjednoczonych inaczej wygląda szkolenie. Ja jestem ogromnym optymistą. Myślę, że razem przetrwamy te trzy lata, a może nawet i dłużej. Rozmawiałem też z innym trenerem. Ten się jednak wahał, nie był przekonany, nie chciał ryzykować. Z Warzychą było odwrotnie. Bardzo mi się to spodobało - przyznał prezes zabrzan.
Warzycha nie tylko będzie zajmował się prowadzeniem zespołu, ale też będzie przyglądał się młodzieży. - Mamy Akademię, która wymaga jeszcze profesjonalizacji. Wierzę, że szkoleniowiec pomoże też w innych aspektach funkcjonowania klubu - powiedział sternik Górnika.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów