Prezes Górnika Zabrze o działaczu Ruchu Chorzów: Palnął gafę

17.03.2011
Łukasz Mazur i Dariusz Smagorowicz prowadzą wojenkę psychologiczną przed piątkowym meczem. A wszystko rozpoczęło się od wypowiedzi działacza Ruchu na łamach "Gazety Wyborczej".
Smagorowicz, członek rady nadzorczej Ruchu, stwierdził, że jeśli Górnik chce grać na Stadionie Śląskim, to wpierw powinien o zgodę poprosić klub z Cichej.

- W zamian za zgodę pana Smagorowicza na grę naszej drużyny na śląskim gigancie postanowiłem ofiarować mu... Niderlandy - odpowiedział żartobliwie Mazur. Do śmiechu nie było jednak działaczowi Ruchu. - Powaga i odpowiedzialność mieszają mu się z żartem - stwierdził.

Dziś Mazur nie chce kontynuować polemiki na łamach "Przeglądu Sportowego". - Po pierwsze okazało się, że działacz z Chorzowa wcale nie ma poczucia humoru. Palnął gafę i nie potrafi się z tego wycofać. Chciałem powiedzieć na koniec, że Stadion Śląski może zarówno wynająć Naprzód Lipiny, jak i Klub Wesołego Bałwanka. To oczywista sprawa - twierdzi szef Górnika.
źródło: SportSlaski.pl / Przegląd Sportowy

Przeczytaj również