Prezes Górnika: "Spełniliśmy marzenia całej ekstraklasy"

05.06.2017
- Wracamy tam, gdzie jest miejsce Górnika Zabrze - podkreślił prezes Bartosz Sarnowski po meczu z Wisłą Puławy. Przy Roosevelta skupiają się już na przygotowaniach do walki w Lotto Ekstraklasie.
Rafał Rusek/Press Focus
Po zakończeniu spotkania Wisły Puławy z Górnikiem Zabrze na boisku zrobiło się bardzo tłoczno - na murawę wbiegli trenerzy, piłkarze i kibice 14-krotnego mistrza Polski, którzy wspólnie świętowali powrót do Lotto Ekstraklasy. Awans fetował także prezes klubu, Bartosz Sarnowski, któremu spełniły się dwa marzenia. Pierwszym było oczywiście utrzymanie drugiego miejsca w tabeli, a drugim korona króla strzelców dla Igora Angulo.

- Życzyłem Igorowi, żeby strzelił bramkę nr 17, żeby... miał ich tyle na koncie, z jakim numerem na koszulce gra - mówił niezwykle uradowany prezes zabrzańskiego klubu. - Wszyscy jesteśmy niesamowicie szczęśliwi. Super, wracamy tam, gdzie jest miejsce Górnika - zaznaczył, dodając jednocześnie, jak ważną rolę odgrywają kibice "Trójkolorowych".

Do Puław przyjechało grubo ponad tysiąc kibiców Górnika, mimo że... sektor gości ma około 200 miejsc. - To jest niesamowite. Doskonale rozumiemy, że jest dla kogo grać. Dzisiaj cieszy się cała ekstraklasa, bo potrzebuje Górnika. Uważam, że spełniliśmy marzenie całej ekstraklasy - stwierdził Sarnowski.

Niedziela była dniem świętowania, ale od dzisiaj w klubie ma być już pełna koncentracja na ekstraklasie. - Już o tym myślimy. Usiądziemy spokojnie w poniedziałek, żeby zacząć przygotowywać się do nowego sezonu. Wcześniej nie chcieliśmy wszystkiego wyprzedzać, żeby po prostu nie zapeszać - przyznał. - Trzeba było skupić się na zespole, na wywalczeniu awansu i zostawić trenera z zawodnikami w spokoju. My ten spokój daliśmy, wierząc, że się uda - dodał. I udało się!
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również